Sezon na śliwki sprzyja robieniu zapasów, jednak nie każda porcja musi kończyć jako powidła. Ciekawą alternatywą jest połączenie dojrzałych owoców z miodem i pozostawienie ich na kilka dni. W tym czasie uwalnia się sok, a zawartość naczynia stopniowo staje się bardziej płynna. Fermentacja sprawia natomiast, że słodycz zyskuje lekko kwaskową, wyrazistą nutę. Tak przygotowany przetwór sprawdzi się później jako uzupełnienie śniadania, deseru albo deski serów.
Do przygotowania przetworu warto wybrać dojrzałe węgierki, śliwki Stanley lub większe ciemne odmiany deserowe. Powinny być słodkie, zdrowe i nadal jędrne, dlatego mocno miękkie oraz poobijane sztuki lepiej przeznaczyć na powidła. Przed przełożeniem do naczynia owoce trzeba dokładnie umyć i osuszyć, aby nie wprowadzać do środka dodatkowej wody. Istotny jest również wybór miodu, który powinien być płynny i swobodnie spływać pomiędzy kawałkami. Jeśli produkt zdążył się skrystalizować, można delikatnie ogrzać go w kąpieli wodnej, bez doprowadzania do wysokiej temperatury.
Składniki:
W pierwszych dniach po przygotowaniu przetworu można zauważyć kilka zmian. Sok wydostający się z miąższu łączy się z miodem, przez co zalewa staje się płynniejsza. Niewielkie bąbelki wskazują natomiast, że rozpoczęła się fermentacja. Pierwsze oznaki procesu zwykle pojawiają się po 2 lub 3 dniach, a wyraźniejszy smak rozwija się przez około 5 do 10 dni. W zamkniętym naczyniu zbierają się wtedy gazy, dlatego pokrywkę należy każdego dnia na chwilę odkręcić.
Sposób przygotowania:
Fermentowane śliwki można dodać do owsianki, jaglanki, naleśników, tostów francuskich lub jogurtu naturalnego. Syrop ze słoika dobrze sprawdzi się przy kaszy mannie, twarożku, lodach oraz pieczonych deserach. Ciekawym połączeniem jest również zestawienie słodkich owoców z wyrazistym serem, gdzie lekko kwaskowy smak przełamuje słone nuty. Kolejną partię można przygotować z kardamonem, anyżem albo niewielką ilością skórki z cytryny. Najlepiej zdecydować się na jeden lub dwa dodatki, zamiast mieszać wszystkie przyprawy. Jeśli zależy ci na łagodniejszej wersji, pozostaw jedynie podstawowe produkty. Gotowy przetwór trzymaj w lodówce i nabieraj go suchą, czystą łyżeczką. Najlepiej spożyć zawartość w ciągu 2 lub 3 tygodni.