Sernik z malinami i białą czekoladą bez pieczenia składa się z kilku wyraźnych warstw, dlatego ciekawie prezentuje się po przekrojeniu. Podstawą jest spód z maślanych herbatników, na który trafia masa z twarogu, mascarpone i czekolady. Owocowym elementem jest domowa frużelina z malin. Całość wieńczy lekki krem śmietankowy, który pozwala efektownie udekorować powierzchnię ciasta.
Zobacz wideo Sernik z patelni
Sernik z malinami i białą czekoladą bez pieczenia ma kilka warstw. Zrobisz je po kolei bez skomplikowanych cukierniczych technik
Choć gotowy deser prezentuje się okazale, jego przygotowanie można wygodnie podzielić na proste czynności. Przyda się tortownica o średnicy 26 cm, rondelek oraz mikser. Do środka najlepiej wybrać dokładnie zmielony twaróg lub gęsty ser sernikowy z wiaderka. Zbyt wodnisty produkt może negatywnie wpłynąć na konsystencję nadzienia. Maliny przeznaczone do gotowania mogą być świeże albo mrożone. Na wierzch najlepiej zostawić jędrne owoce, które zachowają ładny kształt. Z podanych proporcji powstanie duży deser odpowiedni dla kilku osób.
Na ciasteczkowy spód przygotuj:
- 160 g herbatników maślanych,
- 80 g masła.
Na frużelinę malinową przygotuj:
- 150 g malin świeżych lub mrożonych,
- 1 łyżkę cukru,
- kilka kropli soku z cytryny,
- 1 płaską łyżkę skrobi ziemniaczanej,
- 40 ml zimnej wody.
Do masy serowej potrzebujesz:
- 1 kg dwukrotnie mielonego twarogu lub gęstego sera sernikowego z wiaderka,
- 150 g mascarpone,
- 200 g białej czekolady,
- 100 ml śmietanki 30 proc.,
- 8 g żelatyny,
- 35 ml zimnej wody,
- 3 łyżki cukru pudru,
- większą garść świeżych malin.
Na krem przygotuj:
- 350 ml śmietanki 30 proc.,
- 100 g mascarpone,
- 2 płaskie łyżki cukru pudru.
Do dekoracji potrzebujesz:
Sposób przygotowania wygląda następująco:
- Przygotuj spód. Herbatniki rozdrobnij na drobne okruszki. Masło roztop, lekko przestudź i wymieszaj z ciastkami. Powinna powstać mieszanka przypominająca mokry piasek. Przełóż ją na dno tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Dokładnie dociśnij łyżką lub dnem szklanki.
- Zrób frużelinę. Maliny przełóż do rondelka, dodaj cukier oraz sok z cytryny. Podgrzewaj, aż owoce puszczą sok i zaczną się rozpadać. Skrobię dokładnie rozmieszaj w 40 ml zimnej wody. Wlej ją do malin i mieszając, gotuj około minuty. Gotową frużelinę zdejmij z palnika.
- Przygotuj żelatynę. Zalej ją 35 ml zimnej wody. Pozostaw na kilka minut, aby napęczniała.
- Rozpuść czekoladę. Śmietankę przeznaczoną do masy serowej podgrzej w rondelku. Zdejmij ją z palnika, zanim zacznie wrzeć. Dodaj drobno posiekaną białą czekoladę i mieszaj, aż całkowicie się rozpuści.
- Połącz czekoladę z żelatyną. Do napęczniałej żelatyny dodaj odrobinę gorącej śmietanki z czekoladą i dokładnie wymieszaj. Następnie przelej ją do pozostałej mieszanki. Mieszaj do uzyskania jednolitej konsystencji.
- Zrób masę serową. Twaróg, mascarpone i cukier puder krótko zmiksuj. Dodaj przygotowaną mieszankę czekoladową. Ponownie zmiksuj tylko do połączenia produktów.
- Zacznij składać sernik. Na ciasteczkowym spodzie rozprowadź połowę masy serowej. Ułóż na niej świeże maliny i delikatnie wciśnij je w nadzienie. Przykryj pozostałą masą i wyrównaj powierzchnię.
- Dodaj owocowy akcent. Na powierzchnię wyłóż część przygotowanej frużeliny. Możesz nakładać ją w niewielkich porcjach, a następnie przeciągnąć po nich patyczkiem, tworząc wzór.
- Przygotuj krem. Zimną śmietankę ubij razem z mascarpone oraz cukrem pudrem. Kiedy krem stanie się gęsty, rozprowadź go na powierzchni deseru.
- Wykończ sernik. Pozostałą frużeliną udekoruj krem, a na wierzchu ułóż świeże maliny. Gotowy deser włóż do lodówki na co najmniej 6 godzin, a najlepiej na całą noc, aby masa całkowicie stężała.
Nie masz malin? Czarna porzeczka nada temu deserowi zupełnie inny charakter
Maliny można zastąpić owocem o bardziej zdecydowanym smaku. Dobrym wyborem jest czarna porzeczka, której kwasowość mocno kontrastuje ze słodką białą czekoladą. Z porzeczek można przygotować owocową warstwę w podobny sposób. Najpierw warto jednak spróbować owoców, ponieważ poszczególne odmiany mogą znacznie różnić się kwaśnością. Jeżeli smak jest wyjątkowo intensywny, ilość cukru można delikatnie zwiększyć. Osoby, którym przeszkadzają pestki i skórki, mogą przetrzeć ugotowane owoce przez drobne sitko. Powstanie wtedy znacznie gładszy sos. Czarna porzeczka zmieni także wygląd deseru. Jej głęboki fioletowy kolor będzie wyraźnie odcinał się od jasnej powierzchni. To prosta podmiana jednego składnika, a efekt smakowy będzie zupełnie inny.