Jesienią lekki bulion nie zawsze jest tym, na co ma się ochotę po powrocie do domu. Gęstsze zupy dobrze sprawdzają się na obiad lub ciepłą kolację, szczególnie gdy zawierają sporo mięsa oraz warzyw. Zupa gyros jest jedną z takich propozycji. Kurczak trafia do niej po wcześniejszym zamarynowaniu i obsmażeniu, a całość uzupełniają trzy rodzaje papryki, cebula oraz sos chili. Śmietana, śmietanka i serek topiony łączą wszystkie dodatki w gęstą całość, która najlepiej smakuje podana na gorąco.
Zupa gyros różni się od klasycznych propozycji przede wszystkim dużą ilością dodatków. Kurczak jest wcześniej doprawiany i podsmażany, dlatego zachowuje wyrazisty smak również po połączeniu z pozostałymi produktami. Czerwona, zielona i żółta papryka uzupełniają potrawę razem z cebulą oraz czosnkiem. Za łagodniejszą, gęstą bazę odpowiadają śmietana, śmietanka oraz serek topiony, natomiast sos chili dodaje lekkiej ostrości.
Składniki:
Przygotowanie zupy gyros najlepiej rozpocząć odpowiednio wcześnie, ponieważ kurczak dwukrotnie trafia do lodówki. Najpierw odpoczywa w mieszance oleju, czosnku i przypraw, a po obsmażeniu zostaje połączony ze śmietaną oraz śmietanką. Każdy z tych etapów trwa około godziny. Wcześniejsze zaplanowanie pracy pozwala wykorzystać przerwy na pokrojenie papryki, cebuli oraz serka.
Sposób przygotowania:
Słodki sos chili pozwala zachować umiarkowaną pikantność, dlatego dobrze sprawdza się przy gotowaniu dla kilku osób. Miłośnicy ostrzejszych dań mogą sięgnąć po mocniejszą wersję sosu albo doprawić swoją porcję ostrą papryką. Dzięki temu nie trzeba przygotowywać osobnego garnka dla osób, które wolą łagodniejsze jedzenie. Do zupy najlepiej wybrać serek topiony o śmietankowym lub paprykowym smaku, który dobrze łączy się z pozostałymi produktami. Śmietany i śmietanki lepiej nie zastępować jogurtem, ponieważ efekt będzie odbiegał od podstawowej wersji przepisu. Do podania pasuje świeży chleb, chrupiąca bagietka lub grzanki.