Niepozorne, nierówne bulwy topinamburu łatwo przeoczyć na sklepowej półce, zwłaszcza gdy leżą obok znacznie popularniejszych warzyw. Można je gotować i piec, ale ciekawym rozwiązaniem jest także fermentacja. Po pobycie w zalewie stają się kwaśne i nadal przyjemnie chrupią podczas jedzenia. Tak przygotowany zapas warto mieć pod ręką, gdy sałatce, kanapce albo obiadowi brakuje wyrazistego dodatku.
Do przygotowania kiszonki potrzebne są produkty dobrze znane z przepisów na domowe przetwory. Czosnek, chrzan i liście laurowe nadają całości zdecydowany smak, a słona zalewa umożliwia prawidłową fermentację. Gotowy topinambur sprawdzi się jako alternatywa dla kiszonych ogórków w sałatkach, kanapkach oraz dodatkach do obiadu. Przed umieszczeniem warzywa w naczyniu trzeba starannie usunąć z niego ziemię, szczególnie z nierówności i zagłębień.
Składniki:
Przed rozpoczęciem pracy umyj naczynia i pokrywki, a następnie sprawdź stan wszystkich produktów. Do przetworów wybierz jędrne, zdrowe okazy bez oznak psucia oraz większych uszkodzeń. Woda z rozpuszczoną solą powinna ostygnąć przed połączeniem z pozostałymi składnikami. Zawartość należy ułożyć tak, aby po wlaniu płynu żaden kawałek nie wystawał ponad jego powierzchnię.
Sposób przygotowania:
Kiszony topinambur można pokroić i dodać do sałatki ziemniaczanej zamiast ogórków, a także wykorzystać jako kwaśny akcent na kanapce z pastą warzywną. Pasuje również do pieczonych mięs i kotletów, zwłaszcza jeśli danie potrzebuje wyrazistego dodatku. Posiekany na drobne kawałki dobrze łączy się z dipami przygotowanymi na bazie jogurtu. Jeśli smak ma być ostrzejszy, do wybranego słoika można włożyć papryczkę chili, natomiast marchewka wprowadzi łagodniejszą nutę. Po zakończeniu fermentacji zamknięte przetwory należy trzymać w chłodzie, a po otwarciu przełożyć do lodówki. Dobrym rozwiązaniem jest przygotowanie kilku mniejszych porcji, ponieważ nie trzeba wtedy otwierać całego zapasu jednocześnie.