Smak dnia. Lepsze niż pierogi i pyzy. Podkarpackie kluski mają w środku niespodziankę

Kacapoły mogą być świetną odmianą od pierogów, pyz i zwykłych klusek. W ziemniaczanej otoczce ukrywa się miękkie nadzienie, a gotowe sztuki można dodatkowo przyrumienić na patelni. Przepis nie wymaga drogich produktów, za to podczas przygotowania przydaje się jeden prosty trik ze skrobią.
Kacapoły, podkarpackie kluski ziemniaczane
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Kacapoły należą do tych regionalnych potraw, których sama nazwa potrafi wzbudzić ciekawość. Danie jest związane z Podkarpaciem, gdzie można spotkać również określenie klęgle. Podstawą są ziemniaki, czyli produkt od dawna mocno obecny w tamtejszej kuchni. W tej wersji w ziemniaczanej masie zamknięty jest farsz z twarogu, ziemniaków i cebuli. Najważniejsze podczas przygotowania jest uzyskanie odpowiedniej konsystencji ciasta, ponieważ musi ono utrzymać nadzienie podczas gotowania.

Zobacz wideo Leniwe kluski z wędzoną papryką i karmelizowaną cebulką

Kacapoły mają środek, dla którego warto pobrudzić ręce. Najpierw jednak trzeba przygotować ziemniaki na dwa różne sposoby

Przygotowanie kacapołów nie jest skomplikowane, ale wymaga trochę czasu. Najwięcej uwagi trzeba poświęcić ziemniakom przeznaczonym na zewnętrzną warstwę. Jedna część jest gotowana, natomiast druga trafia na tarkę. Farsz przygotowuje się osobno, dzięki czemu łatwo doprawić go przed lepieniem. Powinien być dość zwarty, żeby nie wydostawał się na zewnątrz. Cebulę warto wcześniej dobrze przyrumienić, bo nabiera wtedy słodszego smaku. Twaróg najlepiej dokładnie rozdrobnić, aby nadzienie było jednolite. Początkującym najłatwiej będzie formować niewielkie kluski.

Do przygotowania ciasta potrzebujesz:

  • 1,25 kg ziemniaków,
  • 1 jajka,
  • 1 łyżeczki soli,
  • 1 łyżeczki pieprzu.

Farsz przygotujesz z:

  • 500 g ziemniaków,
  • 300 g tłustego twarogu,
  • 1 cebuli,
  • pół łyżeczki soli,
  • pół łyżeczki czarnego pieprzu,
  • 1 łyżki oleju.

Dodatkowo przygotuj:

  • olej do smażenia.

Sposób przygotowania:

  1. Podziel 1,25 kg ziemniaków na dwie części. Kilogram przeznacz do starcia, natomiast pozostałe 250 g do ugotowania.
  2. Większą porcję obierz i zetrzyj na tarce o drobnych oczkach. Odstaw na 15 minut, a później dokładnie odciśnij przez gazę albo czystą ściereczkę. Płyn zbierz do miski.
  3. Pozostałe 250 g ziemniaków obierz i ugotuj w osolonej wodzie do miękkości. Odcedź, dokładnie rozgnieć lub przeciśnij przez praskę, a później połącz z odciśniętą surową masą.
  4. Ostrożnie zlej wodę znajdującą się w misce z płynem po surowych ziemniakach. Jasny osad, który zgromadził się na dnie, przełóż do ziemniaczanej masy.
  5. Dodaj jajko, sól oraz pieprz. Dokładnie wymieszaj wszystkie składniki, aż uzyskasz masę nadającą się do formowania.
  6. Przygotuj farsz. Obierz 500 g ziemniaków, ugotuj do miękkości i dokładnie rozgnieć. Dodaj rozdrobniony twaróg i wymieszaj.
  7. Cebulę drobno posiekaj. Rozgrzej na patelni łyżkę oleju i smaż ją do uzyskania złotego koloru. Dodaj do ziemniaków z twarogiem, dopraw solą oraz pieprzem i ponownie wymieszaj.
  8. Nabierz porcję ziemniaczanej masy i rozpłaszcz ją na dłoni. Na środku połóż łyżkę farszu. Zamknij nadzienie wewnątrz i starannie połącz brzegi.
  9. W dużym garnku zagotuj osoloną wodę. Wkładaj kacapoły niewielkimi partiami, żeby miały wystarczająco dużo miejsca podczas gotowania.
  10. Gotowe kacapoły wyjmuj łyżką cedzakową i pozostaw do obeschnięcia. Możesz podać je od razu albo przełożyć na patelnię z rozgrzanym olejem i przyrumienić z obu stron.

Jeden dodatek wystarczy, żeby farsz smakował inaczej. Nie trzeba przy tym zmieniać całego przepisu

Podstawowe nadzienie można łatwo dostosować do własnego smaku. Do ziemniaków i twarogu dobrze pasuje majeranek. Na podaną porcję wystarczy pół łyżeczki suszonego zioła. Przed wsypaniem można rozetrzeć je w dłoniach, dzięki czemu aromat stanie się bardziej wyczuwalny. Tak doprawiony farsz będzie miał bardziej ziołowy charakter. Inną możliwością jest gałka muszkatołowa. Jej smak jest mocny, dlatego wystarczy niewielka szczypta. Można też podzielić przygotowane nadzienie na dwie części i tylko jedną z nich dodatkowo doprawić. Dzięki temu z jednego gotowania powstaną dwie wersje kacapołów. To szczególnie wygodne, gdy przy stole spotykają się osoby o różnych upodobaniach.

Więcej o: