Nie ścieram buraków, kroję i wkładam do słoików. 2 dodatki do zalewy i mam gotowca do obiadu

Buraczki w plasterkach do słoików warto przygotować wtedy, gdy spiżarnia zaczyna zapełniać się domowymi przetworami. Są słodko-kwaśne, zachowują przyjemną strukturę i po otwarciu od razu nadają się do podania. Nie trzeba ich ścierać ani długo doprawiać. Kilka słoików potrafi znacznie ułatwić przygotowywanie zimowych obiadów.
Buraczki w plasterkach do słoików
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Buraczki w plasterkach do słoików najlepiej robić ze świeżych i jędrnych warzyw. W tej wersji buraki zachowują swój kształt, dlatego ciekawie prezentują się na talerzu. Można serwować je do ziemniaków, kaszy, kotletów oraz pieczonych mięs. Najważniejsza jest odpowiednio przygotowana marynata, która nadaje warzywom charakterystyczny smak. Warto więc zrobić wszystko po kolei, a później wykorzystać gotowe zapasy na wiele sposobów.

Zobacz wideo Przepis na zdrowe i pyszne buraki hasselback

Buraczki w plasterkach do słoików zaczynają się od dobrych warzyw. Prosta marynata nada im charakterystyczny słodko-kwaśny smak

Do przetworów najlepiej wybierać małe albo średnie buraki. Powinny być twarde, zdrowe i pozbawione miękkich miejsc. Bardzo duże sztuki bywają bardziej włókniste, dlatego lepiej przeznaczyć je do innych potraw. Warzywa przed gotowaniem trzeba dokładnie wyszorować. Nie należy ich jednak obierać. Warto pozostawić również fragment korzenia oraz łodyg, dzięki czemu podczas gotowania z miąższu wypłynie mniej intensywnego soku. Po ugotowaniu skórka powinna łatwo odchodzić. Obrane warzywa można wtedy pokroić na równe krążki. Najwygodniejsze będą plasterki o grubości pół centymetra. Do przygotowania większej partii potrzebne są:

  • 3 kg buraków,
  • 4 szklanki octu spirytusowego o kwasowości 5 proc.,
  • 2 szklanki wody,
  • 2 szklanki cukru,
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli do przetworów,
  • 2 cebule,
  • 2 laski cynamonu,
  • 12 goździków.

Sposób przygotowania:

  1. Dokładnie wyszoruj buraki pod bieżącą wodą. Włóż je do dużego garnka, zalej wodą i gotuj przez 40 minut od momentu zagotowania. Po tym czasie sprawdź cienkim nożem, czy są miękkie.
  2. Wyjmij warzywa i pozostaw je do lekkiego przestudzenia. Obierz, usuń końcówki i pokrój na plasterki o grubości około pół centymetra.
  3. Cebule obierz i pokrój w cienkie krążki. Do drugiego garnka wlej ocet oraz wodę, następnie dodaj cukier, sól, cynamon i goździki.
  4. Zagotuj marynatę. Dodaj cebulę oraz przygotowane buraki i podgrzewaj wszystko na niewielkim ogniu przez 5 minut.
  5. Usuń cynamon i goździki. Gorące buraki wraz z cebulą przełóż do przygotowanych, nagrzanych słoików.
  6. Zalej zawartość gorącą marynatą. Zostaw 1,3 cm wolnej przestrzeni od górnej krawędzi, usuń pęcherzyki powietrza i dokładnie wytrzyj brzegi naczyń.
  7. Zamknij słoiki i pasteryzuj je w kąpieli wodnej przez 30 minut. Woda powinna przykrywać naczynia podczas całego procesu.
  8. Po zakończeniu ostrożnie wyjmij słoiki. Ustaw je pionowo na stabilnej powierzchni i pozostaw bez poruszania do całkowitego wystudzenia.

Masz ochotę na ostrzejszy dodatek do obiadu? Po otwarciu słoika połącz buraki z chrzanem

Buraczki ze słoika można łatwo podać w ostrzejszej wersji. Po otwarciu wyjmij porcję plasterków i odsącz je z zalewy. Na 200 g buraczków wystarczy 1 łyżeczka tartego chrzanu. Rozprowadź go delikatnie na plasterkach lub wymieszaj z niewielką ilością zalewy i polej nią buraki. Jeśli lubisz mocniejszy smak, dodaj jeszcze pół łyżeczki chrzanu. Taki dodatek dobrze pasuje do pieczonej wieprzowiny, pasztetu oraz domowej kiełbasy. Można przygotować go kilka minut przed obiadem, więc nie wymaga dodatkowej pracy podczas robienia przetworów. Chrzanu nie trzeba dodawać do całego słoika. Dzięki temu pozostałe plasterki zachowają swój podstawowy smak. To prosty sposób na wykorzystanie jednego przetworu w dwóch różnych wersjach.

Cynamon i goździki nadają burakom korzenny charakter. Jedna mała zmiana pozwoli uzyskać zupełnie inny efekt

Korzenny aromat dobrze współgra z naturalną słodyczą buraków, ale nie każdy lubi tak wyraziste przyprawy. Jeśli zależy ci na prostszym smaku, możesz przygotować wariant z gorczycą i ziarnami pieprzu. Przyprawy nadadzą marynacie bardziej klasyczny charakter. Ciekawym dodatkiem jest również liść laurowy. Nie należy jednak wrzucać do jednego garnka dużej liczby intensywnych aromatów. Wtedy smak samych buraków może stać się słabo wyczuwalny. Najlepiej zdecydować się na jeden charakter marynaty przed rozpoczęciem pracy. Korzenna wersja będzie delikatnie słodka i aromatyczna. Wariant z gorczycą oraz pieprzem stanie się bardziej wytrawny. Dzięki takiej drobnej zmianie kolejną partię można przygotować inaczej, bez rezygnowania z podstawowego pomysłu na przetwór. To dobry sposób na urozmaicenie domowych zapasów.

Więcej o: