Chłodny dzień to dobra okazja, żeby zamiast rosołu lub pomidorowej ugotować coś innego. Bryndza, kojarzona głównie z góralską kuchnią, świetnie nadaje się do ciepłych dań. Jest słona i wyrazista, dlatego nie potrzebuje dużej liczby dodatków. Tutaj towarzyszą jej ziemniaki, cebula i śmietanka. Po zblendowaniu powstaje gęsta potrawa, którą na talerzu uzupełniają boczek, grzanki i szczypiorek.
Do gotowania najlepiej wykorzystać ziemniaki, które łatwo się rozgotowują. Pieczywo nie musi być świeże, ponieważ lekko czerstwe kromki dobrze nadają się na grzanki i łatwiej je zrumienić. Boczek po usmażeniu należy odłożyć na bok i wykorzystać dopiero podczas podawania. Dzięki temu pozostanie chrupiący i nie nasiąknie płynem.
Składniki:
Pracę warto zacząć od pokrojenia produktów, żeby później skupić się już na garnku. Cebulę posiekaj, ziemniaki obierz i podziel na podobnej wielkości kawałki, a boczek pokrój w kostkę. Pieczywo przygotuj osobno, ponieważ będzie smażone dopiero pod koniec. Nie wylewaj tłuszczu pozostałego po boczku, gdyż przyda się do zrumienienia chleba. Ser można pokruszyć wcześniej, żeby łatwo połączył się z gorącą zawartością garnka.
Sposób przygotowania:
Mięso można pominąć, a rosół zastąpić bulionem warzywnym. Pieczarki pokrój i smaż bez przykrycia, aż odparuje z nich woda i dobrze się zarumienią. Pasują tu również grzyby leśne, np. borowiki oraz podgrzybki. Usmażone grzyby najlepiej wyłożyć bezpośrednio na gotową porcję razem ze szczypiorkiem. Jeśli po zblendowaniu całość będzie zbyt gęsta, wlej trochę ciepłego bulionu i zamieszaj. Resztę po ostygnięciu przełóż do zamykanego pojemnika i schowaj do lodówki. Przy odgrzewaniu ustaw mały ogień i regularnie mieszaj, żeby zawartość nie przywarła do dna. Grzanki trzymaj osobno i dorzuć dopiero przed jedzeniem, inaczej szybko zmiękną.