Nie smażę już kani w panierce. Kroję je w ten sposób i robię obiad, za którym szaleje cała rodzina

Flaki to mniej oczywisty pomysł na jesienne grzyby. Gorąca, aromatyczna zupa pasuje do chłodnych dni, a jej przygotowanie nie jest skomplikowane. Dobry przepis na flaczki z kani opiera się na prostych składnikach i odpowiedniej kolejności.
Flaki z kani
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Kanie najczęściej trafiają na patelnię w panierce, ale z dorodnych kapeluszy można ugotować również sycącą zupę. Pokrojone w cienkie paski dobrze łączą się z warzywnym lub drobiowym wywarem. Majeranek, pieprz i pozostałe przyprawy nadają całości wyrazisty smak. W ten sposób powstają flaczki z kani, które wyglądem nawiązują do tradycyjnej potrawy. To ciekawa propozycja zwłaszcza po udanym grzybobraniu, gdy w koszyku znalazło się więcej okazów.

Zobacz wideo Ogromny wysyp grzybów. "Pierwszy raz zobaczyłem coś takiego"

Przepis na flaczki z kani jest prosty. Smak podkręcają majeranek i warzywa

Kania ma łagodny smak, dlatego pasują do niej mocniejsze dodatki. Ważną rolę odgrywa majeranek, a pieprz, słodka papryka i niewielka ilość gałki muszkatołowej dopełniają całość. Marchew, pietruszka, seler oraz por wzbogacają wywar, natomiast cebula trafia na patelnię razem z kapeluszami. Pokrojone w długie, wąskie paski kanie po ugotowaniu wyglądem przypominają klasyczne flaki. Jeśli wolisz gęstszą konsystencję, pod koniec możesz dodać niewielką porcję zasmażki.

Składniki na flaczki z kani:

  • 500 g kapeluszy kani,
  • 1000 ml rosołu drobiowego lub bulionu warzywnego,
  • 150 g cebuli,
  • 120 g marchewki,
  • 80 g korzenia pietruszki,
  • 60 g selera,
  • 50 g pora,
  • 20 ml oleju do smażenia,
  • 15 g mąki pszennej,
  • 20 ml oleju do zasmażki,
  • 2 łyżeczki majeranku,
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki,
  • 1/2 łyżeczki mielonego pieprzu,
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej,
  • 2 liście laurowe,
  • 2 ziarna ziela angielskiego,
  • sól do smaku.

Jak zrobić flaki z kani? Grzyby najpierw podsmaż z cebulą

Kolejność ma znaczenie dla konsystencji gotowego dania. Kanie najpierw trafiają na patelnię, gdzie odparowuje z nich część wody. W tym samym czasie przechodzą smakiem podsmażonej cebuli. Nie trzeba ich mocno rumienić. Do garnka przełóż je, gdy zmiękną i wyraźnie zmniejszą objętość.

Sposób przygotowania:

  1. Oczyść kanie i odetnij twarde trzony. Kapelusze pokrój w długie, cienkie paski. Jeśli wymagają opłukania, zrób to krótko, a później dokładnie je osusz. Nie mocz ich długo w wodzie.
  2. Obierz cebulę i drobno ją posiekaj. Na patelnię wlej olej, rozgrzej go i wsyp cebulę. Smaż na średnim ogniu, aż się zeszkli. Dodaj pokrojone kapelusze, lekko posól i smaż, od czasu do czasu mieszając. Zdejmij patelnię z ognia, gdy kanie zmiękną, zmniejszą objętość i odparuje część płynu.
  3. Do większego garnka wlej rosół lub bulion. Marchewkę, pietruszkę i seler zetrzyj na tarce o grubych oczkach, a por pokrój w cienkie paski. Wrzuć wszystko do wywaru razem z liśćmi laurowymi i zielem angielskim. Gotuj na małym ogniu, aż warzywa zmiękną.
  4. Dodaj zawartość patelni do garnka. Wsyp majeranek, słodką paprykę, pieprz oraz gałkę muszkatołową. Wymieszaj i gotuj około 10 minut na niewielkim ogniu.
  5. Jeśli lubisz gęstsze flaczki z kani, zrób zasmażkę. Rozgrzej olej na małej patelni, wsyp mąkę i podgrzewaj, stale mieszając, aż lekko się zezłoci. Następnie dolej kilka łyżek gorącego wywaru i dokładnie wymieszaj, aby nie zostały grudki. Stopniowo przelej zasmażkę do garnka, mieszając zupę.
  6. Gotuj całość jeszcze przez kilka minut. Spróbuj i w razie potrzeby dodaj sól, pieprz albo majeranek. Flaczki z kani podawaj gorące, najlepiej ze świeżym pieczywem lub chrupiącymi grzankami.

Flaczki z kani bez mięsa też się udają. Zasmażkę możesz spokojnie pominąć

Drobiowy rosół nie jest konieczny, ponieważ dobrą bazą będzie również bulion warzywny. W wersji bez mięsa większego znaczenia nabierają przyprawy, zwłaszcza majeranek i pieprz. Jeśli natomiast po obiedzie został rosół, można wykorzystać go jako gotową bazę, a ugotowane mięso pokroić i dorzucić do garnka. Zamiast kani sprawdzą się także inne grzyby wykorzystywane do podobnych dań, między innymi boczniaki. Zasmażka jest opcjonalna, więc przy rzadszej konsystencji najlepiej po prostu ją pominąć. Do gotowej porcji pasuje świeży chleb albo grzanki zrumienione na suchej patelni.

Resztek nie należy zostawiać na wiele godzin w temperaturze pokojowej. Po posiłku trzeba je sprawnie schłodzić, przełożyć do zamkniętego pojemnika i wstawić do lodówki, a przed kolejnym podaniem dokładnie podgrzać. Do tego przepisu najlepiej wybierać świeże kapelusze w dobrym stanie. Najważniejsze pozostaje jednak prawidłowe rozpoznanie zebranych okazów. Jeśli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości co do gatunku grzyba, nie należy go jeść.

Więcej o: