Kotlety olimpijskie zawstydzają mielone. Są sycące, chrupiące i bez grama mięsa

Jakie kotlety na obiad? Mielone i schabowe nie są jedynym wyborem. Ciekawą alternatywą jest danie bez mięsa, które po usmażeniu ma złocistą panierkę i delikatny środek. Przepis opiera się na dobrze znanych produktach, ale łączy je w mniej oczywisty sposób.
Kotlety olimpijskie
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Kotlety olimpijskie wywodzą się z kuchni bułgarskiej. Przygotowuje się je z ziemniaków, ryżu, pieczarek, groszku i marchwi, a następnie panieruje i smaży. Poszczególne dodatki są wyczuwalne, ale dobrze się ze sobą łączą. Gotowe kotleciki są sycące, dlatego z powodzeniem zastąpią mięsną część obiadu. Najlepiej smakują podane tuż po zdjęciu z patelni, kiedy zewnętrzna warstwa jest jeszcze chrupiąca.

Zobacz wideo Małysz zdejmuje panierkę z kotletów! "To jest zboczenie zawodowe"

Jakie kotlety na obiad? Olimpijskie są sycące bez mięsa. W środku kryją warzywa i ryż

Podstawą przepisu są ugotowane ziemniaki, które łączą pozostałe produkty i ułatwiają nadanie odpowiedniego kształtu. Ryż sprawia, że danie jest bardziej treściwe, natomiast pieczarki, marchew i groszek wzbogacają jego smak. Istotne jest usunięcie nadmiaru wody z pieczarek, ponieważ zbyt mokra masa będzie rozpadała się w dłoniach. Ryżu nie należy rozgotowywać, a ziemniaki najlepiej rozgnieść jeszcze przed całkowitym ostygnięciem. 

Składniki:

  • 750 g ziemniaków,
  • 160 g zielonego groszku,
  • 300 g pieczarek,
  • 90 g ryżu,
  • 100 g marchwi,
  • 100 g cebuli,
  • 3 jajka,
  • 15 g natki pietruszki (opcjonalnie),
  • łyżeczka soli,
  • 0,5 łyżeczki mielonego pieprzu,
  • 100 g bułki tartej,
  • olej do smażenia.

Każdy składnik przygotuj osobno. Dopiero później połącz wszystko w misce

Pracę warto zacząć od ugotowania ziemniaków i ryżu, ponieważ przed dalszym przygotowaniem powinny nieco ostygnąć. W tym czasie można pokroić pozostałe produkty i zająć się patelnią. Pieczarki należy podsmażać do chwili, gdy przestaną puszczać wodę, natomiast marchew i cebulę do miękkości. Jajka dodaje się dopiero wtedy, gdy ugotowane i podsmażone składniki nie są już gorące. Tak przygotowaną bazę można od razu doprawić, uformować i panierować.

Sposób przygotowania:

  1. Obierz ziemniaki, opłucz i ugotuj do miękkości. Odlej wodę, a następnie przeciśnij je przez praskę lub starannie rozgnieć tłuczkiem. Przełóż do miski i zostaw do przestudzenia.
  2. Wsyp ryż do garnka i ugotuj na sypko. Gotowy odcedź, jeśli pozostał w nim płyn, i odstaw na bok.
  3. Obierz cebulę oraz marchew i pokrój w drobną kostkę. Pieczarki oczyść i posiekaj na małe kawałki, a groszek dokładnie odsącz na sicie.
  4. Wlej odrobinę oleju na patelnię i wsyp pieczarki. Smaż je do momentu, aż puszczą wodę, a płyn całkowicie odparuje. Gdy lekko się przyrumienią, przełóż je do osobnego naczynia.
  5. Na tę samą patelnię dolej olej, wsyp cebulę oraz marchew i smaż do miękkości. Dorzuć groszek i pieczarki, wymieszaj, a następnie podgrzewaj bez przykrycia przez około 5 minut. Zdejmij z ognia i zostaw do ostygnięcia.
  6. Do miski z ziemniakami wsyp ryż oraz przygotowane wcześniej dodatki. Wbij jajka, dodaj posiekaną natkę pietruszki, jeśli jej używasz, a następnie dopraw solą i pieprzem. Wymieszaj całość tak, aby składniki równomiernie się rozłożyły.
  7. Nabieraj porcje i formuj z nich niewielkie, lekko spłaszczone kotleciki. Jeśli trudno utrzymać ich kształt, dodaj trochę bułki tartej i jeszcze raz wymieszaj.
  8. Wsyp bułkę tartą do szerokiego naczynia i obtocz w niej każdą sztukę. Rozgrzej olej, ułóż przygotowane porcje na patelni i smaż na średnim ogniu. Gdy spód będzie złocisty, przewróć je na drugą stronę i przyrumień.
  9. Po usmażeniu przełóż je na ręcznik papierowy, który wchłonie nadmiar tłuszczu. Po chwili można podawać je na stół.

Nie tylko z patelni smakują dobrze. Następnego dnia wykorzystaj je inaczej

Do ciepłych kotletów pasuje sos grzybowy lub koperkowy, a także surówka ze świeżych warzyw. Po ostygnięciu można włożyć je do pieczywa razem z sałatą, pomidorem albo ogórkiem i przygotować sycącą kanapkę. Niezjedzone porcje należy całkowicie ostudzić, przełożyć do zamkniętego pojemnika i schować do lodówki. Jeśli układasz je warstwami, oddziel je papierem do pieczenia, żeby się nie sklejały. Następnego dnia najlepiej odgrzać je na patelni, dzięki czemu panierka ponownie się przyrumieni. Zamiast natki pietruszki można przygotować wersję bez zieleniny.

Więcej o: