Jajka po terminie ważności są zepsute? Niekoniecznie. Zanim je wyrzucisz, sprawdź ich świeżość

Co w sytuacji, gdy jajka, które kupiliście, mają krótki termin ważności? Czy w momencie przekroczenia wskazanej daty przydatności wyrzucacie je do kosza? To nie jest najlepsze rozwiązanie. Wyjaśniamy dlaczego.

Gdy mija termin na opakowaniu

Chyba wszystkim znana jest sytuacja, w której sięgacie do lodówki po kilka jajek do porannej jajecznicy, sprawdzacie termin "najlepiej spożyć przed" i okazuje się, że minął kilka dni wcześniej. Co wtedy robić? Wyrzucić je? Zbagatelizować datę i po prostu przyrządzić śniadanie? Odpowiadamy - pomiędzy.

Data oznaczona na jajkach jest terminem minimalnej trwałości, a nie przydatności do spożycia. Pierwsze pojęcie używane jest przy produktach suchych, które owszem, po terminie mogą stracić na jakości, ale nie są niebezpieczne dla ludzkiego organizmu. Drugim zaś oznaczane są produkty nietrwałe, takie jak mięsa, produkty mleczne czy warzywa. Gdy mija ich termin przydatności do spożycia, mogą zacząć się psuć i stanowić mniejsze lub większe zagrożenie dla zdrowia.

Jak wskazuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jajka zaliczają się do tej pierwszej grupy. Dlatego też wskazana na opakowaniu data nie musi oznaczać, że są one zepsute. Zatem jak długo po terminie można jeść jajka? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Najlepszym rozwiązaniem będzie sprawdzenie ich świeżości w sposób eksperymentalny.

Jak sprawdzić, czy jajka są dobre?

Wystarczy włożyć je do naczynia z wodą. Jeśli pływają, oznacza to, że są nieświeże, jeśli lekko unoszą się nad dnem, nie są najświeższe, ale nadal zdatne do spożycia. Jajka, które leżą na dnie, zdecydowanie nadają się do zjedzenia.

Zobacz wideo Zobacz, jak wykonać eksperyment.

Nie marnuj! Zadbaj o odpowiednie przechowywanie

Zatem gdy widzicie bliski termin minimalnej trwałości na opakowaniu jajek, nie wyrzucajcie ich od razu. Sprawdźcie najpierw, czy rzeczywiście są nieświeże. Aby przedłużyć ich świeżość, warto je odpowiednio przechowywać. Jajka powinny mieć swoje miejsce w lodówce, ponieważ temperatura pokojowa wpływa na ich szybsze zepsucie. Układanie jajek spiczastym końcem w dół również pozwoli na dłuższe zachowanie świeżości. Warto trzymać je w tekturowych opakowaniach, które wchłaniają wilgoć i zapachy. Najlepiej też nie układać aromatycznych potraw czy produktów w ich pobliżu, gdyż skorupka wchłania zapachy i mogą się przedostać do wnętrza jajka.

Zobacz również:

Więcej o:
Komentarze (22)
Jajka po terminie ważności są zepsute? Niekoniecznie. Zanim je wyrzucisz, sprawdź ich świeżość
Zaloguj się
  • m.godwin

    Oceniono 5 razy 5

    A nawet jeśli już nie nadają się do spożycia, to można nimi kogoś obrzucić. Nic nie powinno się zmarnować.

  • kkrispl

    Oceniono 3 razy 3

    No i co z tego, ja raz miałem 2 jajka, co najmniej 2 miesięczne, leżały ukryte w innej przegródce. Na węch były spoko, więc wylądowały w jajecznicy. Żadnych przygód nie było, jajka jak jajka. Jedynie świadomość sugerowała co innego a rzeczywistość okazała się zupełnie inna.
    A co mają powiedzieć Chińczycy z "tysiącletnimi", może dla nich macie jakieś ciekawe porady???

  • stenrw

    Oceniono 2 razy 2

    Chyba wszystkim znana jest sytuacja [..]
    A dlaczego miałbym czekać, aż mi się jajka w lodówce przeterminują? Nie chowam tam zapasów na wojnę tylko kilka dni...

  • flyer

    Oceniono 1 raz 1

    Jajka w lodówce mogą bardzo długo przebywać - wystarczy zobaczyć w jakich warunkach są sprzedawane w sklepach. Jajka mają warstwę nie dopuszczającą powietrza/filtrującą powietrze i dopiero ich umycie przed użyciem ją niszczy.

  • albrecht_kalba

    0

    Odkrycie godne portalu haps.pl, wiedz objawiona, którą zna każdy, kto ma jakąkolwiek wiedzę na temat gotowania. Jak rozumiem dla gimbusów z tego portalu jest to coś o czym warto stworzyć "artykuł".

  • lynx4

    0

    Jajka mogą mieć i 100 lat trwałości. Były szef Formuły 1 Bernie Ecclestone ma 89-letnie, a właśnie został ojcem.

  • 64stasiek

    0

    "eksperyment" bez sensu. Jak mija termin minimalnej trwałości, to wiadomo, że jajo nie pierwszej świeżości i będzie pływać. Pływanie nie oznacza zepsucia, jak uważają mądrale od tego "eksperymentu". Zepsucie jest wówczas, jak jajo po rozbiciu skorupki śmierdzi. Jak nie śmierdzi - nadaje się do spożycia.

  • swinton

    0

    Właśnie zjadłem dwa które pływały.
    Były smaczne.

  • kot_kotando

    0

    Nieświeże jajko ma nieświeży zapach. Jeśli zapach jajka nam nie przeszkadza, to zjedzenie go niczym nam nie grozi. Chyba, że na surowo, bo wtedy jakaś salmonella może się przyplątać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX