Są tu fani Big Maca? McDonald's sprzedaje popularny sos. Ale powodem nie jest zysk

Wielu fanów jedzenia w McDonald's ubolewa nad tym, że sieciówka nie sprzedaje sosów, które dodaje do słynnych kanapek. Zarząd postanowił to zmienić i przez jakiś czas będzie można je kupić w australijskich oddziałach. Również Polacy mają taką okazję, ale trzeba się spieszyć, bo promocja trwa do wyczerpania zapasów, a chętnych jest sporo.

Sos do Big Maca w sprzedaży

Chyba każdy, kto miał okazję jeść kanapki z McDonald's, wie, że sosy, których się w nich używa, są dość charakterystyczne. Zarząd sieciówki doskonale o tym wie, dlatego nie zdradza przepisów na ich przygotowanie. Tym razem jednak podzielił się dobrą nowiną z fanami najsłynniejszych kanapek. Od 28 października w sprzedaży jest dostępny sos, który dodaje się do Big Maców. Aby nieco ugasić entuzjazm, na etykiecie będą podane składniki, ale nie ich proporcje. Zatem trudno będzie odtworzyć recepturę na własną rękę. 

Podjęliśmy rękawicę i stworzyliśmy własnego cheeseburgera na wzór tego z McDonald's. Spróbujcie zrobić go sami:

Zobacz wideo

Sos dostępny nie tylko dla Australijczyków

Sieciówka wypuściła do sprzedaży 144 tysiące półlitrowych butelek popularnego sosu. Jak podaje portal DailyMail, każda z nich kosztuje 12 dolarów australijskich. Tak, australijskich, bo można je kupić w wybranych placówkach McDonald's na terenie tego kraju. Ale fani słynnego sosu z innych części świata nie są pozbawieni okazji do jego kupna. Część butelek trafi bowiem na licytacje w serwisie eBay. Akcja trwa od 28 października do wyczerpania zapasów. Trzeba się spieszyć, bo poprzednia taka akcja przekroczyła oczekiwania McDonald's.

Limitowana promocja z sosem do Big Maców cieszyła się ogromną popularnością kilka lat temu. Jak wskazuje Delish.com, średnio za butelkę płacono wówczas od 100 do 200 dolarów. Najwyższa cena wyniosła aż 10 tysięcy dolarów.

Akcja w szczytnym celu

Dlaczego tak niewielka liczba butelek i po co te licytacje? Zarząd McDonald's chce przeznaczyć wszystkie pieniądze ze sprzedaży sosu na cele charytatywne. Prowadzi bowiem Fundację Ronalda McDonalda, która działa w 62 krajach. Wspiera rodziny dzieci, które pozostają w szpitalach - między innymi poprzez budowę hoteli i pomieszczeń dla rodzin. 

Zobacz również:

Więcej o: