Mieszkańcy bloku w Indiach zgłosili problem z wodą. Z kranów leciał alkohol

Zdarza się, że z kranów leci brudna woda. Czasem to wynik prac budowlanych lub awarii hydraulicznej. Taki przypadek zgłosili mieszkańcy jednego z bloków w Triśurze w południowych Indiach, jednak awarii nie było.

Alkohol w kranach

Jakiś czas temu pisaliśmy o ciekawym znalezisku na dnie Bałtyku (więcej o tym: Z Bałtyku wydobyto 900 butelek ponadstuletniego alkoholu. Odkrywcy nie znają jeszcze wartości). Podobną niespodziankę odkryto w Indiach. W poniedziałkowy poranek mieszkańców bloku w Triśurze w regionie Kerala zaniepokoiła brudna i nieładnie pachnąca ciecz, która wydobywała się z ich kranów zamiast wody. Po zgłoszeniu tego odpowiednim służbom i zbadaniu sprawy okazało się, że za tym zjawiskiem stoi urząd do spraw akcyzy. Co mają podatki do zanieczyszczonej wody w kranach? 

To, co wydobywało się z kuchennych i łazienkowych rur w tym bloku, było mieszanką alkoholi, a konkretnie piwa, brandy i rumu. Manna z nieba? Okazuje się, że to wynik wylania skonfiskowanych przez urząd nielegalnych trunków do specjalnie wykopanego w tym celu dołu w ziemi, który znajdował się w pobliżu bloku. Łącznie wylano tam aż sześć tysięcy litrów płynu.

Może was również zainteresować: Czy "mięsień piwny" robi się od piwa? Wyjaśniamy w poniższym wideo.

Zobacz wideo
Nielegalny alkohol, który urzędnicy umieścili w jamie po zajęciu go na polecenie sądu, przedostał się przez glebę do studni - tej samej studni, która zaopatrywała mieszkańców 18 mieszkań w dzielnicy Triśur w wodę pitną

- czytamy na stronie BBC

Władze zajęły się oczyszczaniem wody, jednak proces ten może potrwać aż miesiąc. W tym czasie, 18 rodzin musi polegać na dostawach wody z zapewnionego innego źródła. Jak powiedział Joshy Malyiekkal, właściciel kompleksu apartamentów:

Władze dostarczają około 5000 litrów wody dziennie, jednak to zbyt mała ilość, jak na tak wiele mieszkań w budynku. Studnia była dotychczas głównym źródłem wody.