Co region, to inny przepis. Nazwy też nie mają jednej. Mimo to cała Polska zna te "kluski"

Aleksandra Rutkowska
Na temat tej przekąski rozgorzało wiele dyskusji, bowiem niejedno ma imię. Ale nie jest to powód, który wprawia ludzi w konsternację. Można ją podawać na kilka sposobów - jeśli jedliście ją na słodko, to pewnie zaskoczy was, że inni podają ją z mięsem. O czym mowa? O pysznych i puszystych pampuchach.

Francuzi są dumni z szampana, Brytyjczycy chwalą się cheddarem, a Włosi szynką parmeńską. Polacy nie są gorsi! Pełno u nas wyjątkowych przysmaków, którymi może zachwycać się cała Europa. Mapa Smaków Polski to nowy cykl artykułów, w których będziemy pokazywać wam wyjątkowe produkty wyrabiane u nas oraz ludzi, którzy zajmują się ich wytwarzaniem. Zapraszamy do stołu w co drugi czwartek o godzinie 19 na Gazeta.pl. Smacznego!

Pampuchy to przekąska znana w całej Polsce. Kto przynajmniej raz w życiu nie jadł pysznych kulek przygotowanych na parze? To coś pomiędzy kluskami, pączkami i bułeczkami zrobionymi na bazie ciasta drożdżowego. Są blade, sprężyste i bardzo puszyste. W smaku neutralne - lekko słone lub słodkie. W zależności od regionu nazywa się je także parzakami, buchtami, pyzami, kluskami na parze czy parowańcami - i to wcale nie jest koniec listy. Jednak najpopularniejszą nazwą są właśnie pampuchy. Skąd się wzięła? To spolszczenie niemieckiego słowa Pfannkuchen, czyli ciasto z patelni (podobnie jak w przypadku angielskiego pancake.

Najczęściej kojarzą się nam ze smakami dzieciństwa, głównie jako przekąska serwowana przez babcie. Ale nie ma jednego przepisu na to danie. Jak w przypadku niemal każdej potrawy kuchni polskiej, każdy gospodarz i gospodyni ma swoje metody na przyrządzenie tych pulchnych bułeczek.

 

Jak zrobić pampuchy?

Mimo to, jeśli będziecie kierować się podstawowym przepisem, z pewnością przypomnicie sobie babciny przysmak. Receptura jest bardzo prosta, można więc łatwo dostosować ją do własnych upodobań. Jak się zabrać za domowe pampuchy?

Pampuchy - przepis podstawowy

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 250 ml mleka
  • 2 jajka
  • 20 g drożdży
  • 3 łyżki rozpuszczonego masła
  • łyżka cukru
  • szczypta soli

Sposób przygotowania:

  1. Przygotowujemy rozczyn drożdżowy. Do naczynia wlewamy pół szklanki letniego mleka, dodajemy po łyżce cukru i mąki oraz rozkruszone drożdże. Całość mieszamy i odstawiamy na kilkanaście minut, aż zacznie się pienić.
  2. Następnie w większej misce łączymy pozostałą mąkę, mleko, jajka i rozczyn. Zagniatamy dłonią, aż ciasto przestanie się lepić. Wtedy wlewamy roztopione, ale nie gorące masło oraz sól. Raz jeszcze dokładnie łączymy składniki. Gotowe ciasto przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Gdy podwoi objętość, formujemy kule i odkładamy je na deskę. Ponownie pozwalamy ciastu wyrosnąć.
  3. Wyrośnięte kuleczki gotujemy na parze przez 15 minut. Uważajmy jednak, by jednocześnie nie gotować zbyt dużej liczby pampuchów - mogą się skleić i powstanie nieestetyczna masa, która nie ugotuje się równomiernie. Zobaczcie także: Garnek do gotowania na parze. Jaki garnek wybrać, by przygotować idealne i zdrowe jedzenie na parze?

Z czym podawać pampuchy?

I tu pojawia się kolejna zagwozdka, bowiem serwuje się je na kilka sposobów i, jak to u nas bywa, każdy jest jedynym słusznym. Można je podawać na słodko lub na słono. Na słodko najczęściej z owocami na świeżo bądź przetworzonymi - w formie dżemu, konfitury czy sosu. Doskonale smakują szczególnie z tymi sezonowymi, na przykład z jagodami, truskawkami lub jeżynami.

U mnie zawsze parzaki jadło się z gęstą śmietaną wymieszaną ze zwykłym cukrem. Taka prosta przekąska, a jaka pyszna. Uwielbiam, jak robi je moja babcia. Muszę zgarnąć od niej przepis

- mówi moja znajoma z Podlasia.

Jeśli wolicie wersję wytrawną, pampuchy zwykle podaje się z gęstymi sosami na bazie mięsa, świetnie pasuje także sos grzybowy. W wielu regionach te puszyste kulki serwuje się z gulaszem - zastępują kluski lub ziemniaki.

 

Co region, to sposób na pampuchy

No właśnie, jak to jest z tymi regionami? Okazuje się, że w niemal każdym miejscu Polski, pampuchy podaje się nieco inaczej. Najbardziej wyróżniają się te ze Śląska, Wielkopolski i Lubelszczyzny. Wiele z nich zostało wpisanych do ministerialnego rejestru Produktów tradycyjnych. Takie wyróżnienie daje gwarancję, że pampuchy, które jemy, przygotowano według oryginalnego, tradycyjnego przepisu.

Buchty śląskie serwuje się i na słodko, i na słono. W tej pierwszej wersji najczęściej z kompotem z jagód, powidłami albo polane roztopionym masłem i posypane cukrem. Na słono pojawiają się głównie w towarzystwie wieprzowiny (na przykład gulaszu) i kiszonej kapusty.

Bułki na parze, które przygotowuje się na Kujawach, również można podawać na wytrawnie lub w formie deseru. Zwykle serwowane są wraz z sosami i/lub mięsem albo z posłodzoną śmietaną bądź owocami.

Kluchy na łachu, lumpie lub z łacha to wielkopolska wersja pampuchów. Nazwa nawiązuje do sposobu przygotowania: zamiast profesjonalnego sprzętu do gotowania na parze wykorzystuje się kawałek płótna, który umieszcza się w garnku nad gotującą wodą i obwiązuje sznurkiem, by bułeczki nie zapadły się do środka. W tym regionie pampuchy stały się częścią popularnej niedzielnej potrawy - podaje się je z pieczoną kaczką z jabłkami oraz modrą kapustą.

W moim mieście je się je trochę inaczej niż w okolicy Poznania. Zwykle serwowane są z pieczonym schabem i zasmażaną kapustą. Jeśli ktoś woli na słodko, to bardzo polecam faszerowane owocami, masłem, cukrem i cynamonem

- powiedział mi znajomy kaliszanin.

Parowańce to, obok cebularzy, regionalna duma mieszkańców Lubelszczyzny. Przyrządzają je nieco inaczej niż w innych częściach Polski. Parowańce są bowiem nadziewane. I tak, w zależności od miejscowości, można znaleźć różne wersje smakowe, między innymi z kaszą jaglaną, z kapustą i grzybami, z białym serem na słodko lub słono czy z soczewicą i smażoną cebulką.

Kuchnia polsko-światowa

Pampuchy w postaci białych bułeczek to potrawa typowo polska, ale ich odpowiedniki można spotkać także w innych krajach. A szukać nie trzeba daleko. W czeskich i słowackich domach popularne są knedliki podawane najczęściej z gulaszem mięsnym. To bułki na bazie mąki lub ziemniaków, które roluje się w walec, kroi w plastry, a następnie gotuje na parze.

 

Podobne przekąski można dostać także w Chinach. Tam nazywają się baozi i są popularnym rodzajem street foodu. Zdarzają się takie bez nadzienia, jednak częściej można natrafić na wersje faszerowane. Czym? Tym, co w regionie najpopularniejsze - pastą z nasion lotosu, czarnego sezamu lub słodkiej fasoli, na ostro z chilli lub z mięsem, najczęściej wieprzowiną.

Pampuchy doskonale pokazują, że choć kuchnie mamy inne, w gruncie rzeczy tak bardzo się nie różnimy. W końcu chyba wszyscy lubią dobrze zjeść. Jak przygotowujecie własne pampuchy? Podzielcie się swoimi sposobami.

***

Poprzednie odcinki naszego cyklu "Mapa Smaków Polski" znajdziecie tutaj>>

Więcej o:
Komentarze (61)
Co region, to inny przepis. Nazwy też nie mają jednej. Mimo to cała Polska zna te "kluski"
Zaloguj się
  • fidelitka

    Oceniono 6 razy 6

    Fajnie, że twórca tego tekstu uważa, że kluski to "przekąska" lub "rarytas". Ale trochę dziwi, że płacą mu za pisanie.

  • kalim13

    Oceniono 5 razy 5

    Przekąska?
    Co wy wiecie o Polskiej kuchni?
    Od kiedy pyzy są przekąską. W Wielkopolsce pyzy z gęsiną lub kaczką do tego z kapustą modrą polane sosem to jedno z ważniejszych dań. A taki pismak mówi przekąska.

  • simona_gwizdziel

    Oceniono 4 razy 4

    To tylko taka polska wariacja na temat houskovych knedlikov. Nasze dobre, ale czeskie smakują mi bardziej. I jako Wielkopolanin mówię na nie albo kluchy na łachu albo po prostu pyzy drożdżowe, żadne pampuchy.

  • donmarek

    Oceniono 2 razy 2

    Jak żyję 70 lat, nigdy kluch nie jadłem na słodko! Z dzieciństwa pamiętam, kluchy w niedzielę do pieczonej kaczki !!! Nie zjedzone, w poniedziałek na śniadanie - jako bułki - ze smalcem z kaczki lub z masłem!

  • maxthebrindle

    Oceniono 2 razy 2

    Kluchy na łachu z pieczoną kaczką w tzw. 'czerwonym sosie' i do tego zasmażana modra kapusta - smak dzieciństwa! Oczywiście w Pyrlandii :-) Na słodko jadało się je u teściów i początkowo, gdy po raz pierwszy (przyszła) teściowa mi je zaserwowała - to miałem niejakie obawy o jej zdrowie psychiczne. No ale tak już zostało u nas - żona nie może pojąć, jak ja mogę jeść je na przykład z gulaszem wieprzowym, ja nie rozumiem jej zachwytu, gdy przyrządza je z jagodami :-)
    Niektóre potrawy z regionu mojej żony stały się moimi odkryciami kulinarnymi - na przykład krupnik na kaszy gryczanej (u nas gotowało się na jęczmiennej), który uwielbiam - ale kluchy na łachu na słodko to jednak profanacja...

  • wilanow56

    Oceniono 1 raz 1

    W Chinach to maja nietoperki i inne dzikie zwierzaczki do kuszania. Obrzydliwy narod!!!

  • alberto_srapovoli

    Oceniono 1 raz 1

    W Chinach to maja pyszna zupe z nietoperza.

  • bubba

    Oceniono 1 raz 1

    Pyzy poznańskie ( bo tak się nazywają u nas) nie mają NIC wspólnego z knedlami czy kluskami. To potrawa na drożdżach, a z kluskami łączy je wyłącznie mąka.
    Kluchy na łachu to żargonowa nazwa z Poznania, tak w Wielkopolsce się NIE mówi, znawco

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX