Użytkowniczka TikToka pokazała, jak zrobić "brytyjską" jajecznicę. Sekretny składnik? Bita śmietana

Macie ochotę na jajecznicę? Pokażemy wam taką, jakiej na pewno nie próbowaliście. Przepis na danie opublikowała jedna z użytkowniczek TikToka.

Przepis na "brytyjską jajecznicę" z nietypowym dodatkiem

Michelle, Amerykanka żyjąca w Wielkiej Brytanii znana w mediach społecznościowych jako jchelle36, opublikowała na TikToku wideo z przepisem na jajecznicę "po brytyjsku". Na krótkim filmiku kobieta wbija jajka do miseczki, dodaje do nich sól, pieprz, cukier i bitą śmietanę. Następnie miesza wszystkie składniki i wkłada je do kuchenki mikrofalowej na dwie minuty. Wideo jest dostępne także na Twitterze.

Po zobaczeniu tego nagrania wielu Brytyjczyków nie kryło oburzenia. Oto niektóre komentarze:

Przepis na to, jak zachorować na cukrzycę
Gdzie - bo nie w Wielkiej Brytanii - nauczyli cię tak robić jajecznicę? To odrażające! Cukier? Bita śmietana? A gdzie reszta śniadania? Tragedia. Podejrzewam, że pasuje do twojej herbaty...
Dobre zagranie. Znalazła sposób na strollowanie całego kraju. Oczywiście to była zbrodnia wojenna. Podejrzewam, że ona dobrze to wie…

Wiele osób zauważyło też, że Michelle w niewłaściwy sposób przechowuje jajka (w lodówce). Jednak jeden z użytkowników zwrócił uwagę na znaczący fakt: - W Stanach Zjednoczonych jajka są poddawane obróbce chemicznej i muszą być przechowywane w lodówce - metody hodowli narażają jajka na salmonellę. W Wielkiej Brytanii byłoby to nielegalne.

Zobacz wideo Lubicie niestandardowe śniadania? Spróbujcie tofucznicy, ale bez dodatku bitej śmietany.

Kontrowersyjna tiktokerka

To nie pierwszy raz, gdy Amerykanka wzbudziła kontrowersje w Internecie. W ubiegłym miesiącu opublikowała filmik, w którym przygotowuje herbatę po brytyjsku. Wiele osób uznało to za trolling. Na nagraniu zagrzała w mikrofalówce kubek zimnej wody, dodała do tego nieprzyzwoicie dużo mleka, a w końcu dosypała bardzo dużo cukru i włożyła torebkę z herbatą.

Najgorzej przygotowana herbata, jaką widzieliśmy

- ocenili internauci.

Filmik z przygotowaniem jajecznicy "po brytyjsku" obejrzało już ponad 350 tys. osób. Wygląda na to, że ludzie są ciekawi kolejnych "profanacji" Amerykanki. Trudno powstrzymać się przed stwierdzeniem, że oba nagrania rzeczywiście zostały opublikowane dla zabawy i raczej nie mają wiele wspólnego z realiami kulinarnymi. Trudno wyobrazić sobie, żeby jajecznica na słodko smakowała dobrze, ale cóż - bez podobnych eksperymentów nie powstałoby wiele znakomitych potraw. My się jednak wstrzymamy z takim połączeniem.

A wy? Co sądzicie o filmikach Michelle? Spróbowalibyście jajecznicy lub herbaty według jej przepisu?