Polskie marki pod chińskimi nazwami? Kradzież logo to popularny trik producentów

Eksporterzy żywności oraz innych produktów, którzy chcą wejść na rynek chiński, mogą być zaskoczeni. Okazuje się, że ich znak towarowy mógł już zostać przywłaszczony przez tamtejszą firmę. Taka sytuacja spotkała między innymi Mlekovitę, największą polską spółdzielnię mleczarską.

Chińskie mleko podszywa się pod polskie

Doniesienia na temat kradzieży logo Mlekovity pojawiły się w Rzeczpospolitej, czytamy na Portalu Spożywczym. Okazało się, że aż trzy różne firmy zarejestrowały logo spółdzielni jako swoje. Taka kradzież to popularny trik chińskich oszustów – to sposób na bardzo dochodowy biznes. Wszystkie firmy, które prowadzą eksport swoich produktów do tego państwa, powinny od razu zarejestrować swój znak towarowy. Jeśli o tym zapomną – co wcale nie zdarza się rzadko – bardzo możliwe, że ktoś inny zrobi to za nich, lecz na swoją firmę. Odzyskanie znaku na szczęście jest możliwe, ale droga prawna do tego jest bardzo trudna.

Zobacz wideo

Na temat kradzieży znaku towarowego Mlekovity wypowiedziała się rzeczniczka prasowa firmy, Adrianna Sapińska.

Rynek chiński jest jednym z istotnych rynków eksportowych dla Mlekovity, dlatego na bieżąco analizowane są różnego rodzaju zdarzenia, które mogą potencjalne oddziaływać na renomę marki

– powiedziała w rozmowie z serwisem. Dodała także, że w sprawie działań, które naruszają prawa SM Mlekovita, wnoszony jest sprzeciw mający zmierzać do zaniechania tych naruszeń przez inne firmy. 

Więcej o: