Na zakupy w małych sklepach wydajemy więcej. To nie wina większych zakupów, a wyższych cen

Za zakupy w małych sklepach w czerwcu zapłaciliśmy aż o 20 proc. więcej niż w tym samym czasie rok temu. Nie robimy większych zakupów - to ceny są coraz wyższe.

Ceny w małych sklepach wyższe niż przed rokiem

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez PIH i CMR Panel w sklepach małoformatowych (czyli do 300 m2) liczba dokonywanych transakcji rośnie z tygodnia na tydzień. W czerwcu sprzedaż była o 10 proc. większa niż w maju, czytamy na portalu Dla Handlu. Jednocześnie spada średnia wartość paragonu. Podczas gdy w czerwcu średni rachunek wynosił 17,84 zł, w maju był o 9 proc. wyższy. Czy to, że wydajemy mniej, oznacza, że jest taniej? Niestety nie.

W porównaniu z badaniami z czerwca ubiegłego roku średnia wartość paragonu wzrosła o 20 proc. Przyczyn nie należy szukać w liczbie kupowanych artykułów – według badań liczba opakowań w koszyku wzrosła jedynie o 7 proc. Łączna wartość sprzedaży za czerwiec 2020 roku jest niższa niż w czerwcu 2019 o 1 proc, ale obniżyła się także liczba transakcji – jest ich o 18 proc. mniej. Niestety oznacza to, że ceny produktów są coraz wyższe.

Zobacz wideo Zobacz także: Wakacyjna terrina, czyli galaretka z owocami.

Kupujemy mniej piwa i lodów, za to więcej wódki i masła

Ważnym czynnikiem mającym wpływ na wartości sprzedaży jest pogoda. W ubiegłym roku czerwiec był wyjątkowo upalny, klienci często zaopatrywali się w piwo, gazowane napoje oraz lody. W tym roku, po deszczowym i chłodnym czerwcu, wydawaliśmy o 13 proc. mniej piwa, o 18 proc. mniej napojów gazowanych i 30 proc. mniej lodów. Wydatki na wodę obniżyły się o 35 proc.

Więcej za to wydajemy w małych sklepach na wódkę. Zarówno wódki czyste, jak i smakowe wyniosły klientów o 20 proc. więcej niż przed rokiem. Nieznacznie (o 3 proc.) wzrosły także wydatki na papierosy, a na różne wyroby tytoniowe wydaliśmy więcej o 7 proc.

Ze względu na epidemię ogromnym zainteresowaniem cieszyły się także produkty do wypieków, jednak różnice były bardziej zauważalne na początku pandemii niż teraz. W czerwcu 2020 kupiliśmy w małych sklepach o 20 proc. więcej przypraw jednoskładnikowych niż przed rokiem, a także o 9 proc. więcej oleju i 17 proc. więcej masła. W porównaniu z zeszłym rokiem wzrosła także liczba oraz wartość sprzedaży przetworów warzywnych i owocowych, jajek, herbat, mąki i dodatków do ciast. W minionym miesiącu kupiliśmy jednak o 7 proc. mniej kaszy, 10 proc. mniej ryżu i 20 proc. mniej konserw mięsnych niż w analogicznym okresie przed rokiem. 

Więcej o: