Planujesz wyjazd? Podpowiadamy, jak zabezpieczyć jedzenie, żeby nic się nie zmarnowało ani w domu, ani w podróży

Jagna Niedzielska
Czas przed wyjazdem na wakacje bywa stresujący. To wtedy zaczynamy lekko panikować, że nie zdążymy wszystkiego przygotować, uprać i spakować. A co z jedzeniem? Co zrobić z tym wszystkim, co znajduje się w kuchni i w lodówce? Dwie rzeczy nas uratują... spokój i plan.

Cześć, jestem Jagna Niedzielska. Możecie mnie kojarzyć z programu o niemarnowaniu żywności "Jagny Niedzielskiej kuchnia bez resztek" oraz jako współprowadzącą programu "Widelcem po mapie". Gotuję, doradzam i propaguję #zerowaste. Na łamach portalu haps.pl pokażę wam, jak gotować ze smakiem, ale tak, żeby niczego nie marnować. Zapraszam do mojej kuchni #bezresztek pełnej trików i patentów.

Przed wyjazdem zrób remanent

Na około tydzień przed wyjazdem przejrzyj wnikliwie lodówkę, zamrażalnik i wszystkie kuchenne szafki, w których przechowujesz jedzenie. To swoisty remanent domowy. To też dobry moment na to, żeby zrobić tak zwane czystki. Czyli wszystko, co zostało rozpieczętowane, należy zjeść, żeby nie zostały żadne resztki.

W tygodniu poprzedzającym wyjazd warto zrobić znacznie mniejsze zakupy. Dzięki temu będzie ci łatwiej rozgospodarować jedzenie bez konieczności wyrzucania.

Czas na porządki w zamrażalniku. Jeśli są tam zgromadzone zapasy, które możesz wykorzystać w nadchodzących dniach do przygotowania smacznych posiłków, zrób to. Dzięki temu zrobisz miejsce na nowe produkty, które możesz ocalić przed zmarnowaniem. Na przykład, jeśli w lodówce masz ugotowany sos jagodowy do naleśników i wiesz, że go nie wykorzystasz, po prostu go zamroź.

Zobacz wideo Masz świeże zioła, które nie przetrwają do towjego powrotu? Zamroź je! Oto cztery sposoby.

Jeśli nadal coś ci zostało, podziel się jedzeniem ze znajomymi lub rodziną. Foodsharing to modny i mądry nawyk. Z pozostałości w kuchni warto również przygotować prowiant na podróż. Nie kupuj nowych produktów, wykorzystaj do kanapek na drogę to, co już masz.

Co zabrać na wyjazd?

Jeśli jedziesz na wakacje z zamiarem zabrania własnego jedzenia, to mam dla ciebie podpowiedź, co warto ze sobą wziąć. W zależności od możliwości magazynowania będą to:

  • kasze, makarony, ryże, które będą świetną bazą do jednogarnkowych potraw. A takie przysparzają najmniej problemów i wymagają najmniej miejsca w kuchni do ich przygotowania;
  • suche strączki, które szybko się gotuje, na przykład soczewica;
  • słoik z masłem orzechowym oraz tahina. To produkty, które są w stanie wytrzymać dość wysoką temperaturę. Będą super dodatkiem do owoców i sałatek;
  • jeśli bardzo chcesz wziąć masło, najlepiej przewozić je w szczelnie zamkniętym słoiku;
  • kolba kukurydzy przeżyje bardzo długo. Gdy zostanie ugotowana i oskubana, można z pozostałości przygotować esencjonalny bulion;
  • suszone grzyby nie zajmują dużo miejsca, a wielu potrawom nadadzą smak umami;
  • domowe, magiczne sosy, które mogą być dodatkiem do kasz, makaronów i ryżu lub bazą do zupy. Dokładnie! Sos zamknięty w słoiku może być również zupą, jeśli rozcieńczysz go bulionem. Opcja dwa w jednym zawsze się sprawdza na wakacjach, dlatego mam dla ciebie dwa przepisy na takie "sosozupy".

'Sosozupy' z zielonych warzyw i pieczonej papryki - genialne na wyjazd'Sosozupy' z zielonych warzyw i pieczonej papryki - genialne na wyjazd fot. Jagna Niedzielska

"Sosozupa" z zielonych warzyw z mlekiem kokosowym

Składniki:

  • cukinia
  • brokuł
  • cebula
  • ząbek czosnku
  • łyżka przyprawy curry w proszku
  • 600 ml mleka kokosowego
  • olej rzepakowy
  • sól

Przygotowanie:

  1. Na patelni rozgrzej odrobinę oleju rzepakowego, następnie dorzuć posiekaną drobno cebulę oraz czosnek.
  2. Gdy cebula i czosnek staną się złotobrązowe, dodaj przyprawę curry, szczyptę soli, pokrojoną w półksiężyce cukinię i drobno pokrojony brokuł. Smaż przez ok. 5 min.
  3. Zalej całość mlekiem kokosowym i duś pod przykryciem, do momentu, aż warzywa będą miękkie. Następnie całość zblenduj na gładki sos. Przechowuj w szczelnie zamkniętym słoiku.

"Sosozupa" z pieczonej papryki

Składniki:

  • 4 papryki dowolnego koloru
  • papryczka chilli
  • cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki miodu
  • 5 łyżek oliwy
  • sól

Przygotowanie:

  1. Paprykę i chilli włóż do piekarnika nagrzanego do 220 stopni na opcję grzania góra-dół. Piecz do momentu, aż zmiękną, a ich skórka porządnie się przypiecze. Bez obaw, jeśli będzie czarna - skórę i tak zdejmiesz, a miąższ zyska genialną głębię smaku.
  2. W międzyczasie na oliwie podsmaż drobno posiekaną cebulę oraz czosnek, z dodatkiem miodu i szczypty soli. Smaż do momentu, aż warzywa będą całkowicie miękkie.
  3. Gdy papryki będą gotowe, przełóż je do szklanej miski i na chwilę przykryj talerzem lub pokrywką. Po kilku minutach wyciągnij je i zdejmij z nich skórę.
  4. Cebulę z czosnkiem zblenduj razem z paprykami na gładki sos. Przechowuj w szklanym słoiku.

***

O Jagnie Niedzielskiej mówi się, że jest jedną z polskich twarzy idei zero waste. Miłośniczka i propagatorka nurtu niemarnowania w kulinariach. Autorka książki - poradnika z ponad 90 przepisami kulinarnymi "Bez resztek". Prowadząca program "Bez reszty. Kuchnia zero waste" oraz współprowadząca "Widelcem po mapie". Na co dzień szefowa kuchni grupy kulinarnej Tygiel oraz firmy cateringowej. Jagna jest kreatorką smaków oraz docenianą kulinarną artystką - uwielbia, gdy w daniach mieszają się smaki, faktury i kolory, dlatego jej drugą specjalnością jest kuchnia hawajska, gdzie tradycyjne, rajskie przepisy łączą, między innymi, smaki Japonii, Chin, Tajlandii, Filipin czy Portugalii. W wolnych chwilach daje upust swojej artystycznej duszy, tworząc zaskakujący food design. Jej przepisy oraz zdjęcia publikowane pod hasłem "architektura kulinarna", znane są już w Berlinie, Francji, Czechach i w Stanach Zjednoczonych.

Jagna NiedzielskaJagna Niedzielska Fot. Budzik Studio