Rozcieńczony alkohol kojarzy się z gorszymi barami? Okazuje się, że dolanie wody do whisky poprawia jej smak

"Chrzczone" piwo kojarzy nam się z kiepskimi barami, których właściciele chcą zaoszczędzić na trunkach. Czy jednak rozcieńczanie alkoholu to zawsze zły pomysł? Nie w wypadku whisky. Obalamy ten i kilka innych mitów dotyczących napojów alkoholowych.

Dlaczego warto rozcieńczać whisky?

Whisky to alkohol, który trzeba się nauczyć pić. Nie każdemu zasmakuje, nie każdemu spodoba się kultura jego spożywania. Warto jednak wiedzieć, że dodanie do whisky odrobiny wody poprawia jej smak. Oczywiście musi to być niewielka ilość, która nie rozwodni trunku.

Są dwie teorie wyjaśniające, dlaczego dodatek wody poprawia smak whisky, czytamy na portalu Business Insider. Jedna z nich wiąże się z przekonaniem, że woda może "więzić" złe smaki. Estry kwasów tłuszczowych zawarte w whisky wchodzą w dynamiczną reakcję z wodą (jeden ich koniec odpycha molekuły wodne, a drugi przyciąga je) i w ten sposób "więzi" nieprzyjemne smaki i zapachy. Według drugiej teorii woda może wyostrzać smaki. Za wyrazisty, dymny smak whisky odpowiada związek chemiczny zwany gwajakolem. Po dolaniu wody zwiększa się jego ilość, przez co smak staje się bardziej intensywny.

Co jeszcze warto wiedzieć o alkoholu? Przedstawiamy kilka popularnych faktów i mitów.

PiwoPiwo fot. G-Stock Studio / shutterstock.com

Alkohol doskonale rozgrzewa

TAK, ale... tylko na moment. Efekt jest chwilowy, bowiem do rozszerzonych naczyń krwionośnych napływa krew "ze środka" organizmu, ale przyspiesza się wymiana ciepła z otoczeniem. W ten sposób tracimy ciepło, a gdy ochłodzona krew trafia z powrotem do organizmu, zaburza jego funkcjonowanie.

Bardziej się upijamy, gdy mieszamy alkohole

MIT. O stopniu upojenia alkoholowego decyduje tylko zawartość alkoholu we krwi.

Chcesz szybciej wytrzeźwieć? Wypij kawę

MIT. Kawa nie ma żadnego wpływu na spadek stężenia alkoholu we krwi oraz w wydychanym powietrzu. Po jej wypiciu po prostu czujemy się bardziej pobudzeni ze względu na zawartość kofeiny.

Wystarczy trochę się przespać po spożyciu alkoholu i można bezpiecznie prowadzić samochód

MIT. Sen nie przyspiesza procesu metabolizacji alkoholu. Wątroba robi to średnio z prędkością 0,15 promila na godzinę, ale wszystko zależy od czasu, ciężaru ciała osoby oraz ilości spożytego trunku.

Alkohol to sposób na poprawienie sprawności psychofizycznej

MIT. W rzeczywistości nasze reakcje się spowalniają. Według badań psychometrycznych kierowców, czas reakcji wydłuża się niemalże dwukrotnie, czyli o 0,3-0,5 sek.

Piwo pomaga na nerki

To PRAWDA – piwo ma działanie moczopędne i może pomóc osobom cierpiącym na kamicę nerkową, ALE nie należy pić go codziennie. Trzeba zachować umiar, biorąc pod uwagę inne konsekwencje zdrowotne.

Alkohol pomoże na bezsenność

MIT. Senność odczuwana po wypiciu alkoholu jest wynikiem jego toksycznego działania na mózg. To nie jest naturalny sen, dzięki któremu wypoczywamy i się regenerujemy.

Zobacz wideo Zobacz także: Kurczak pieczony na butelce piwa. Miękkie, soczyste mięso, chrupiąca, aromatyczna skórka...

Pijąc alkohol, wspomagamy pracę serca i naczyń krwionośnych

NIEPRAWDA. Istnieją badania, według których niewielkie ilości alkoholu mogą chronić serce,      ale to nie jest przesłanka, by codziennie spożywać alkohol, zwłaszcza że nie da się przewidzieć końcowego efektu. Nadmierne spożywanie alkoholu może prowadzić do wylewu bądź zawału, a także wpływać na inne narządy i powodować ich osłabienie. Przekonanie o dobrym wpływie alkoholu bierze się z tego, iż działa on relaksująco i znieczulająco. Niestety na dłuższą metę można sobie po prostu zrobić krzywdę.

Kobiety mają słabsze głowy niż mężczyźni i są bardziej podatne na działanie alkoholu

NIEPRAWDA. Jeśli mężczyzna i kobieta spożyją taką samą dawkę alkoholu, jego stężenie w istocie w większości przypadków będzie niższe w organizmie mężczyzny, ale nie oznacza to, że panowie mogą spokojnie pić bez opanowania. Przede wszystkim jednak jest to zależne od szeregu czynników: stylu życia, wagi, kondycji, stanu zdrowia, diety, uwarunkowań genetycznych, czyli indywidualnych cech każdego organizmu. Wielokrotnie to mężczyźni częściej cierpią na choroby spowodowane nadmiernym spożywaniem alkoholu.

Alkoholik to człowiek z ubogiego środowiska lub marginesu społecznego

NIEPRAWDA. Alkoholizm dotyka ludzi z bardzo różnych środowisk, niezależnie od stanu portfela. Wiele zależy od czynników społecznych i psychologicznych, bardzo różnych problemów życiowych oraz niestety uwarunkowań genetycznych. Jednak fakt, że dzieci osób z problemem alkoholowym są bardziej podatne na zapadnięcie na tę chorobę, nie oznacza wcale, że są na nią skazane.