Sklepy coraz rzadziej oferują żywe karpie. Organizacje prozwierzęce wywalczyły swoje. Klienci kupują mniej

Większość sklepów zrezygnowała ze sprzedaży żywego karpia. To wynik działań organizacji prozwierzęcych.

Coraz mnie żywych karpi

W tym roku w sklepach trudniej będzie dostać żywego karpia. Zbigniew Szczepański, prezes Towarzystwa Promocji Ryb "Pan Karp" informuje, że tylko dwie sieci handlowe mają go w ofercie. W pozostałych sklepach można kupić świeżego lub mrożonego karpia w porcjach, czytamy na Portalu Spożywczym. Takie decyzje zostały podjęte w dużej mierze w konsekwencji kampanii prowadzonych przez organizacje prozwierzęce.

Sieci handlowe wycofują się ze sprzedaży żywych karpi. Organizacje walczą jeszcze z E.LeclercŻywe karpie wciąż w cenie. Organizacje walczą z kolejną siecią handlową

Jak informuje Szczepański, wśród konsumentów zdania co do karpia są podzielone. Prawie połowa nadal chciałaby kupować żywą rybę, nieco większa część badanych jest zadowolona z dostępności produktu sprzedawanego po oprawieniu.

W tym roku na zainteresowanie porcjowanym karpiem mogą mieć wpływ nie tylko względy etyczne, lecz także sytuacja związana z pandemią. Klienci, w obawie przed trudnościami w zrobieniu zakupów, wynikającymi z obostrzeń, decydowali się kupić większość rzeczy trochę wcześniej. Szczepański twierdzi, że zainteresowanie zakupem żywego karpia może spadać także przez wzgląd na wygodę - coraz mniej osób chce samodzielnie zabijać i sprawiać karpia.

Magda Gessler - przepisMagda Gessler radzi, jak przygotować pysznego karpia po żydowsku. Jak go zrobić?

Dlaczego wciąż kupuje się żywe karpie?

Popularność żywego karpia sięga czasów PRL-u, kiedy był jedyną świeżą rybą sprzedawaną na ulicach wprost z aut lub dowożoną do sklepów. Ostatnie dni życia spędzał w wannie, a później był zabijany tuż przed przygotowaniem. Dla wielu osób zakup żywego karpia (lub zabitego przez sprzedawcę tuż przed zakupem) nadal jest jedyną gwarancją otrzymania świeżej ryby. Nie musi tak być. Większość sklepów zaopatruje się u lokalnych producentów, którzy łowią rybę na ich zamówienie. Części z karpia przechowywane są na tackach w warunkach chłodniczych. Dodatkowym atutem jest także możliwość zakupienia nacinanych filetów z minimalną liczbą ości.

Zobacz wideo Dlaczego lepiej kupić żywego karpia?

Jak wynika z danych przekazanych przez Zbigniewa Szczepańskiego, tegoroczna produkcja karpia to ok. 20 tys. ton, co jest wysokim wynikiem. Warto jednak zaopatrzyć się w rybę odpowiednio wcześnie, gdyż magazyny nie mają jej zapasów i w niektórych miejscach karpia może zwyczajnie zabraknąć. 

Więcej o: