Tłusty czwartek 2021 - kiedy przypada, skąd wzięła się tradycja? Przepisy na faworki i pączki

Tłusty czwartek 2021 coraz bliżej. Co prawda rozpoczyna on niestety ostatni tydzień karnawału, ale jest okazją do bezkarnego objadania się słodyczami. Przez wielu nazywany bywa świętem pączka. Sprawdźmy, kiedy dokładnie przypada tłusty czwartek i skąd wzięła się ta tradycja.

Kiedy tłusty czwartek 2021?

Tym, którzy nie wiedzą, kiedy jest tłusty czwartek 2021, spieszymy donieść, że w tym roku przypadnie on 11 lutego. Jest to tzw. święto zwyczajowe, a jego data jest ruchoma i uzależniona od układu świąt w kalendarzu chrześcijańskim. Dlatego wiele osób co roku sprawdza w terminarzu na nowy rok, kiedy wypada tłusty czwartek. To ważna data dla łasuchów, ale tradycji zajadania się pączkami w tym dniu oddają się również osoby, które z reguły stronią od słodyczy, bądź spożywają je okazjonalnie.

Pączki hiszpańskie - wspaniała alternatywa dla naszego klasyku. Idealne na karnawał i tłusty czwartek [PRZEPIS]Pączki hiszpańskie - boska alternatywa dla pączków. Jak je zrobić?

Skąd wiadomo, kiedy wypada tłusty czwartek?

Skąd zatem wiadomo, kiedy wypada tłusty czwartek? Choć jest świętem ruchomym, to jednak ustalenie jego terminu nie jest zbyt skomplikowane. Data ta jest ściśle uzależniona od terminu świąt wielkanocnych – tłusty czwartek wypada dokładnie 52 dni przed Wielkanocą. W związku z tym jego termin może przypaść w przedziale czasowym pomiędzy 29 stycznia, a 4 marca. Zawsze rozpoczyna ostatni tydzień karnawału, który z kolei wieńczą ostatki, zwane też ''śledzikiem'', czyli wtorek przed Środą Popielcową (będącą początkiem chrześcijańskiego Wielkiego Postu). W tym roku dzień pączka i rozpoczęcie ostatniego tygodnia karnawału przypada więc w czwartek 11 lutego.

Co robią Polacy, kiedy jest tłusty czwartek?

Chyba każdy wie, co robią Polacy, kiedy jest tłusty czwartek – większość ustawia się w kilometrowych kolejkach do cukierni, by nabyć pączki, często w ilościach hurtowych. Pączki zamawiane są przez zakłady pracy, spożywane w szkołach i firmach. Prócz pączków czy donatów Polacy sięgają również po faworki, które, obecne praktycznie przez cały okres karnawału, w tłusty czwartek smakują po prostu najlepiej. W tym roku, z uwagi na panującą w naszym kraju sytuację epidemiczną i obowiązujące obostrzenia, świętować będziemy zapewne bardziej kameralnie, zajadając się pączkami i faworkami w domowym zaciszu. Jeśli zdecydujemy się zakupić słodkości w cukierni, pamiętajmy o zachowaniu środków ostrożności: zasłanianiu ust i nosa oraz zachowaniu dystansu społecznego. Nie zapomnijmy też o seniorach oraz osobach przebywających w izolacji domowej bądź kwarantannie – dostarczenie im pączków może znacznie poprawić ich nastrój.

Zobacz wideo Ile jest wart przepis na pączki z Górczewskiej? "Nie ma pani takich pieniędzy"

Tłusty czwartek – skąd wzięła się ta tradycja?

Tłusty czwartek w formie zbliżonej do obecnej świętowany jest w Polsce mniej więcej od XVII wieku, kiedy to zwyczaj jedzenia pączków zadomowił się w naszym kraju w miastach i na dworach. Jednak genezy tej tradycji doszukiwać się można już w czasach starożytnych, kiedy to świętowano odejście zimy i witano wiosnę ucztując. Podczas takiej uczty spożywano głównie tłuste potrawy, w starożytnym Rzymie również pączki. Były one jednakże wyrabiane z ciasta chlebowego, smażone na głębokim tłuszczu i nadziewane boczkiem lub słoniną. Pierwsze polskie pączki, nadziewane słoniną, smażone były na smalcu, podawane z tłustym mięsiwem i zapijane wódką. Z czasem słoninę zastąpiły migdały i orzeszki, którymi nadziewano niektóre z pączków – ten, kto trafił na migdał lub orzeszek, mógł spodziewać się szczęścia i dostatku.

Zobacz też: Faworki - przepis na chrust w sam raz na karnawał i Tłusty Czwartek

Przepis na faworki

Faworki towarzyszą nam praktycznie przez cały okres karnawału, kupujemy je w dobrych cukierniach, lub sięgamy po sprawdzony przepis na faworki. Choć w tłusty czwartek wypada zjeść chociaż jednego pączka, to jednak chyba nie sposób przeżyć ten dzień bezkarnego objadania się bez chrupiących faworków (zwanych też chrustem lub chruścikami). Można jednak spróbować usmażyć je samodzielnie – nic nie może konkurować z własnoręcznie wykonanymi, świeżutkimi faworkami.

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej,
  • 4 żółtka,
  • 1 łyżka spirytusu,
  • pół łyżeczki soli,
  • pół łyżeczki cukru,
  • 5 łyżek gęstej, kwaśnej śmietany,
  • olej lub smalec do smażenia,
  • cukier puder.

Przygotowanie:

Mąkę przesiać, wymieszać z cukrem i solą, dodać żółtka, śmietanę i spirytus. Zagnieść do uzyskania jednolitej masy. Zbijać drewnianym wałkiem przez około 15 minut: uderzać wałkiem w ciasto tak, by się rozpłaszczyło, zwinąć i ponownie zbijać je wałkiem. Następnie ciasto podzielić na porcje i każdą kolejno rozwałkować cieniutko na blacie lekko posypanym mąką, pokroić na paski szerokości 3-4 cm, a następnie na prostokąty długości ok. 10-12 cm. Każdy kawałeczek naciąć na środku i przeciągnąć jeden z końców przez nacięcie. Ważne: ciasto oczekujące na rozwałkowanie musi być przykryte ściereczką, podobnie jak wycięte już faworki. Smażyć w głębokim, gorącym tłuszczu, z obu stron, na złoty kolor. Odsączyć na ręczniku papierowym, posypać cukrem pudrem.

FaworkiKarnawał, pączki, faworki i dieta niskokaloryczna? To da się pogodzić!

Przepis na pączki

W wielu domach przepis na pączki przekazywany jest z pokolenia na pokolenie, choć coraz częściej pączki kupuje się po prostu w cukierniach. W wielu miejscach Polski działają cukiernie specjalizujące się wyłącznie w wypiekaniu, czy też smażeniu pączków, a ciastka te przygotowywane są według doskonałej receptury. W tłusty czwartek ustawiają się przed tymi punktami ogromne kolejki, ponieważ konsumenci wiedzą, co dobre. Tym, którzy nie chcą stać w kilometrowej kolejce (choćby z uwagi na swoje bezpieczeństwo w związku z panującą sytuacją epidemiczną), a marzą o tym, by zjeść świeże i smaczne ciastka, przedstawiamy przepis na pączki.

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej,
  • 100 g cukru,
  • 100 g masła lub margaryny,
  • 50 g świeżych drożdży (lub 14 g drożdży instant),
  • 250 ml mleka,
  • 1 jajko,
  • 4 żółtka,
  • 1 łyżka spirytusu bądź rumu,
  • dżem lub powidła,
  • olej do smażenia,
  • cukier puder do posypania.

Przygotowanie:

Letnie mleko wymieszać z pokruszonymi drożdżami, łyżeczką cukru i 5 łyżkami mąki. Przykryć ściereczką, odstawić w ciepłe miejsce na kwadrans, do wyrośnięcia. Roztopić masło lub margarynę. Żółtka z jajkiem i resztą cukru ubić na parze. Do dużej miski wsypać resztę mąki, dodać wyrośnięty zaczyn i ubite jajka. Wyrabiać ciasto, stopniowo dodając roztopione masło. Pod koniec dodać spirytus i ponownie wyrobić. Ciasto powinno stanowić gładką, elastyczną, klejącą masę. Pozostawić je w misce przykrytej ściereczką w ciepłym miejscu na godzinę. Następnie przełożyć na posypany mąką blat i rozwałkować na grubość centymetra. Wykrawać krążki (np. szklanką). Na połowę krążków położyć dżem lub powidła, przykryć pozostałymi krążkami, dobrze zlepić brzegi. Ułożyć na posypanym mąką blacie i po przykryciu ściereczką pozostawić do wyrośnięcia na ok. pół godziny. Smażyć partiami w głębokim, dobrze rozgrzanym tłuszczu, z obu stron, z każdej ok. 2 minuty, wkładając pączki do tłuszczu wyrośniętą stroną w dół. Odsączyć na papierowych ręcznikach, posypać cukrem pudrem.

Zobacz też: Jak zrobić lukier? Prosty i szybki przepis jak zrobić doskonałą polewę do ciasta

Więcej o: