Ktoś zdemolował witrynę Kuchni Konfliktu prowadzonej przez uchodźców. Zaapelowali o pomoc. "Skala nas zaskoczyła"

Warszawska Kuchnia Konfliktu poinformowała na swoim fanpage'u, że w nocy ktoś wybił cegłówką szybę w lokalu. Choć prowadzący bistro-sklep przyznają, że spotykali się już wcześniej z pewnymi aktami wandalizmu, nigdy jeszcze nie doszło do aż tak przykrej sytuacji. Poprosili o pomoc w zebraniu pieniędzy na naprawę, a rezultaty zbiórki przerosły ich najśmielsze oczekiwania.

Kuchnia Konfliktu to warszawski lokal, bistro-sklep, który prowadzą uchodźczynie i uchodźcy. Ma być też przestrzenią do prowadzenia dialogu, pomagać w budowaniu poczucia bezpieczeństwa, a przy okazji dzielić się doskonałą kuchnią krajów, z których pochodzą osoby pracujące w lokalu.

W piątek w godzinach popołudniowych na fanpage'u miejscówki pojawił się post z opisem przykrej sytuacji, do której doszło w nocy. 

Dziś w nocy nieprzyjazny gość postanowił wybić nam szybę cegłówką. Regularnie spotykamy się z tym, że ktoś zdziera lub zamalowuje naklejki z hasłami "refugees welcome", ale czegoś takiego jeszcze nie było

- piszą zasmuceni właściciele Kuchni Konfliktu. Przyznają, że ze względu na pandemiczne realia nie stać ich na pokrycie kosztów naprawy, założyli więc zbiórkę, dzięki której uda się zebrać potrzebne fundusze. Z zebranych pieniędzy chcą także kupić rolety antywłamaniowe. 

Będziemy mega wdzięczni/ne za pomoc. DZIĘKUJEMY także sąsiadom/kom za pomoc i słowa otuchy.
Zobacz wideo Nie wyrzucaj skorupek od jajek! Możesz je wykorzystać

Takiego efektu się nie spodziewali

Zaledwie godzinę po poście, w którym opisane zostało zdarzenie z nocy, na fanpage'u Kuchni Konfliktu pojawił się kolejny. "Jesteśmy wzruszeni ilością ciepłych słów, jakie od Was dostajemy. Zaskoczyła nas skala Waszej solidarności. DZIĘKUJEMY" - napisali prowadzący lokal.

Na zbiórce, która została założona do pokrycia kosztów naprawy stłuczonej szyby oraz dodatkowych zabezpieczeń, jest już ponad 20,4 tys. złotych [stan na 19 marca na godz. 16.25]. Celem zrzutki było 3500 zł.

Pod obydwoma postami posypały się komentarze chętnych, by wesprzeć Kuchnię Konfliktu. "Jest jednak dobro w ludziach", "To świadczy o tym, że dobrych ludzi jest zdecydowanie więcej niż złych", "Trzymamy kciuki, żeby więcej się to nie powtórzyło" - pisali internauci.