Wiedzieliście, że rożki do lodów i pieguski powstały przez przypadek? Sprawdzamy, co jeszcze

Potrzeba matką wynalazku. A ojcem? Przypadek! A już zwłaszcza, kiedy mówimy o kuchni. Sprawdźcie, jakie przekąski i smakołyki powstały dzieki szczęśliwemu zrządzeniu losu.

Ile rzeczy w kuchni powstaje przez przypadek? Całkiem sporo! Może udało się wam idealne połączenie przypraw do zupy (bo na przykład wsypaliście cząber zamiast tymianku) czy kompozycja składników zapiekanki (bo w lodówce był brokuł z wczoraj, końcówka wędliny i kilka innych składników)? Prezentujemy listę siedmiu superpopularnych przekąsek, które również należy dopisać do listy "Stworzone przez przypadek".

Rożki do lodów

Chociaż prototyp rożka do lodów został opatentowany przez Italo Marchioniego w 1903 roku, to Ernest Hamwi spopularyzował ten wynalazek - całkowicie przypadkowo - rok później. Podczas światowych targów w St. Louis sprzedawał zalabi, przekąskę podobną do słodkich gofrów. Jego sąsiadowi, który miał stoisko z lodami, zabrakło naczyń. Hamwi niezwłocznie pomógł koledze i rozwałkował na płasko gofra, z którego uformował kubek. Tak podane lody bardzo przypadły do gustu klientom i metoda stała się bardzo popularna w St. Louis. Aby zwiększyć popularność i produkcję, Hamwi założył firmę Missouri Cone Company i rozsławił produkt na cały świat. Tylko do 1924 roku produkcja osiągnęła rekordową wartość wynoszącą aż 245 milionów!

Pieguski

Jeśli lubicie pieguski, czyli ciasteczka z kawałkami czekolady, podziękujcie Ruth Wakefield. Podobno pewnego razu w 1930 roku, gdy piekła jeden ze swoich specjałów - czekoladowe ciasteczka - zabrakło jej czekolady w proszku. Do przygotowanego ciasta postanowiła dodać czekoladę pokrojoną na kawałki, liczyła, że rozpuści się ona całkowicie i zmiesza z masą. Tak się nie stało - po upieczeniu kawałki czekolady były na wpół rozpuszczone i wcale niewymieszane. Przepis na "piegowate ciasteczka" znalazł się w jej słynnej książce kucharskiej i przypadł do gustu cukiernikom z różnych zakątków świata.

Nachosy

Historia o powstaniu nachosów nie jest bogata w szczegóły, ale podobno są one dziełem Ignacio "Nacho" Anaya, restauratora z Piedras Negras w Meksyku. W latach czterdziestych do jego restauracji przybyła grupa żon wojskowych. Anaya chciał je ugościć, ale nigdzie nie mógł znaleźć swojego szefa kuchni. Chciał być gościnny, więc przygotował dla nich coś naprędce - talerz tostad (meksykańskich tortilli kukurydzianych) z posypką z tartego sera i papryczek jalapeño. Paniom bardzo posmakowało to danie i szybko stało się słynne w całym kraju, a potem i na świecie.

Chrupki serowe

Był rok 1930, a Edward Wilson pracował dla firmy Flakall, produkującej paszę dla zwierząt. Aby zapobiec zapychaniu się maszyny, używano ziaren kukurydzy. Kiedy jednak maszyna się nagrzewała, wyrzucała rozdęte kawałki, które wyrzucano. Wilson postanowił je zebrać i podać jako przystawkę. Gdy doprawił powstałe "chrupki" serem, okazał się to prawdziwy strzał w dziesiątkę.

Szampan

Dziś szampana pijemy, świętując ważne okazje, ale kiedyś uchodził on po prostu za zepsute wino. W północnej części Francji niskie temperatury po prostu sprawiały, że fermentacja się zatrzymywała, a wznawiała dopiero latem. Wytwarzał się wówczas dwutlenek węgla, a butelki mogły po prostu wybuchnąć. W XVII jeden z francuskich mnichów, Dom Perignon, postanowił zapobiec możliwym stratom i musujące wino zaczęto po prostu wypijać, jednak dopiero XIX wiek przyniósł rozgłos tak powstającemu trunkowi. 

Chipsy ziemniaczane

Jest wiele teorii na temat powstania chipsów. Najpopularniejsza głosi, że powstały w ramach protestu. Gdy George Crum pracował jako szef kuchni w jednej restauracji, trafił na gościa, który narzekał, że podane frytki są zbyt grubo pokrojone. Klient nie był zadowolony, mimo że podawano mu wciąż cieńsze ziemniaki. Crum w końcu się zdenerwował i zaserwował ziemniaki pokrojone w plastry cienkie jak papier. 

Lody na patyku

Taka forma podania lodów to ponoć skutek nieuwagi 11-latka. W 1905 roku Frank Eperson miał zostawić na zewnątrz, przez przypadek, szklankę napoju gazowanego z włożonym mieszadełkiem. Po nocy okazało się, że płyn zamarzł i powstał bardzo smaczny mrożony lizak. Po pewnym czasie zaczął sprzedawać przekąskę w pobliskim parku rozrywki. Ostatecznie opatentował wynalazek w 1924 roku i lody na patyku stały się słynne na całym świecie.

Źródło: medium.com

A wy wymyśliliście jakąś potrawę przez przypadek?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.