Gofry w cenie obiadu - słaby żart? Niestety nie. Urlopy nad morzem nie przestają szokować cenami

O tym, że nadmorskie lokale gastronomiczne rządzą się własnymi prawami w czasie wakacji, wiadomo nie od dziś. Czy to jednak usprawiedliwia wysokie ceny?

Cenę niby znamy, ale i tak szokuje

Paragony grozy to wakacyjna zmora wielu wczasowiczów. Owszem, jadąc na urlop, raczej nikt nie nastawia się na niskie ceny potraw i przekąsek serwowanych w nadmorskich lokalach. Niejednokrotnie jednak, pomimo widocznego menu, cena na paragonie nas zaskakuje. Więcej o tym, czy zawsze jest się o co burzyć w poniższym artykule:

Paragony grozy zalewają internet. Czy faktycznie jest się o co burzyć?Paragony grozy zalewają internet. Faktycznie zawsze jest się o co burzyć?

Jednak czasem kwoty potrafią naprawdę zaskoczyć. Nie chodzi o nawet o sam paragon, bo przecież sprzedawcy nie mogą ukrywać cen - widzimy, ile kosztuje to, co kupujemy. Ale co zrobić, jeśli naszła nas ochota nie do stłumienia? Ze smutkiem wyciągamy portfel i płacimy.

Gofry zdecydowanie nie po kosztach

Podobna sytuacja spotkała naszą redakcyjną koleżankę, która w popularnej nadmorskiej miejscowości zamarzyła o gofrach. To chyba najsłynniejsza słodka przekąska, którą można zjeść na urlopie. W cieście ledwo kilka składników, na gofrze zwykle trochę bitej śmietany, owoce albo polewa czekoladowa. Koszt produkcji pewnie nie przekracza 2 złotych. Do tego marża, bo przecież trzeba na tym zarobić. I tak średnio za gofra płacimy 6-8 złotych - czasem więcej, jeśli wybierzemy bardziej fancy dodatki. A co, gdy skusimy się na bardziej fancy formę?

Lato: złoty sezon dla wszelakich smażalni, wędzarni i innych miejsc and morzem i jeziorem podających 'rybkę'.Jakie ryby jeść nad Bałtykiem? Oto poradnik dobrych wyborów

Koleżankę zaciekawiły gofry bąbelkowe, które robi się dokładnie tak samo, jak te zwykłe. Jedyna różnica to to, że trzeba mieć specjalną gofrownicę, dzięki której ciastko będzie miało strukturę bąbelków. Takie gofry zawija się w niepełny rulonik, a do środka wkłada dodatki. Cena? Nie powinna się różnić od zwykłych gofrów, ale pamiętajmy - jesteśmy nad morzem. Za jednego takiego gofra trzeba zapłacić ponad 16 złotych i to w wersji bardziej ubogiej. Wypasione gofry to koszt ponad 18 złotych. Do tego dochodzi mnożenie, bo zwykle nie jadamy przekąsek sami. Pięć takich gofrów to koszt niemal stu złotych! Czyli obiadu w restauracji dla kilku osób.

Gofry w cenie obiadu?Gofry w cenie obiadu? fot. archiwum prywatne

Z pewnością nie wszędzie takie gofry kosztują tak dużo, jednak, jak donoszą internauci, to nie jest odosobniony przypadek. Całkiem zrozumiała jest chęć odbicia się po kryzysie spowodowanym pandemią i obostrzeniami, które nakładał rząd. Czy jednak można tym usprawiedliwiać tak wysokie ceny tak prostych przekąsek?

Dajcie znać, co o tym sądzicie. Może sami też natknęliście się na takie ceny podczas urlopu?

Więcej o: