Restauracja Obora. Magda Gessler zrewolucjonizowała upadający lokal. Czy dziś wciąż jest otwarty?

"Kuchenne rewolucje" to jeden z najpopularniejszych programów kulinarnych. Prowadząca przyczyniła się do popularności wielu lokali. Jednym z nich była restauracja "Obora". Magda Gessler dotarła do Gryfowa Śląskiego, by zrewolucjonizować knajpę. Czy miejsce utrzymało poziom?

Restauracja Obora - Magda Gessler zrewolucjonizowała upadający lokal

Restauracja "Obora" znajduje się w Gryfowie Śląskim. To właśnie tam w 2012 roku odbyła się jedna z rewolucji, która trzyma w napięciu wszystkich Polaków - kuchenna rewolucja Magdy Gessler. Dziewięć lat temu, gdy miejsce nosiło jeszcze nazwę "Magnolia", dwie właścicielki musiały raz na zawsze zapomnieć o starych, restauracyjnych przyzwyczajeniach. Matka i córka tonęły w długach, a brak klientów jedynie potęgował ich sytuację finansową. Brak perspektyw i zagubienie doprowadziły do podjęcia decyzji o wzięciu udziału w jednym z najpopularniejszych programów kulinarnych w Polsce, "Kuchennych Rewolucjach".

Zobacz wideo Magda Gessler: Nie jestem żadną babcią! Wszystkiemu winna jest Lara. „Dyktatorka"

Restauracja "Obora" - Magda Gessler. Historia "Kuchennych rewolucji"

Restauracja chyliła się ku upadkowi. Na właścicielkach lokalu wisiał dług wartości 800 tysięcy złotych, które włożono w remont i aranżację miejsca. Co ciekawe, matka i córka zdecydowały się na dosyć nietypową lokalizację. Stara, drewniana obora zapowiadała się obiecująco, ale w rzeczywistości brak klientów wpędził szefostwo w wielkie kłopoty finansowe. Nieprzespane noce, nieustanne problemy i trudność w zażegnaniu kryzysu sprawił, że postanowiono postawić krok w stronę najpopularniejszej restauratorki, Magdy Gessler.

Magda GesslerOberża Żar. Magda Gessler przeprowadziła tam rewolucję. Czy wciąż jest otwarta?

Jak możemy się domyślać, restauratorka nie szczędziła słów podczas degustacji. Co gorsza, w jednej z potraw trafił się jej ludzki włos. To właśnie tam wypowiedziała słynne już zdanie:

Dlaczego wy trujecie ludzi?

Potrawy przygotowywane z proszku przyprawiły ją o zawroty głowy, a sposób, w jaki prowadzono restaurację, uznała jako nie do przyjęcia. Postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Zupełnie nowe menu, totalnie odmieniony wystrój i nadzieja, którą włożyła w głowy właścicieli, okazały się być strzałem w dziesiątkę.

Restauracja "Obora" - Gessler przeprowadziła metamorfozę, która uratowała życie restauracji

Pomysł Magdy opierał się na miejscu, w którym znajdowała się ówczesna "Magnolia". Restauracja miała zacząć serwować swojskie potrawy, opierające się na kozim serze, daniach z grilla, karkówce i śląskich przysmakach. Jednak największym i najbardziej przełomowym momentem dla lokalu okazała się zmiana nazwy. Zupełnie odmieniona "Obora" stała się kolebką najsmaczniejszych potraw staropolskiej sztuki kulinarnej. Po wielu kłótniach, hektolitrach łez i oburzeniach ostatecznie doszło do konsensusu. Po kilku tygodniach od rewolucji w restauracja "Obora" Magda Gessler stwierdziła, że potrawy są jeszcze lepsze niż w dniu, kiedy przygotowywano kolację finałową. A jak jest teraz?

SchabowyLubisz 'Kuchenne Rewolucje'? Oto dania z programu, które zrobisz samodzielnie

Jak dzisiaj radzi sobie restauracja "Obora"? Opinie klientów

Wszystko wskazuje na to, że opinie klientów są mocno podzielone. Choć rewolucja znanej restauratorki z pewnością przyczyniła się do wzrostu popularności miejsca, nie wszyscy są zadowoleni z jej przebiegu. Mimo to spośród miliona głosów, na prowadzenie wychodzi raczej pozytywny wydźwięk, a statystyczne oceny nie schodzą poniżej 5/5.

Piękne, przytulne miejsce na pyszny obiad i odpoczynek. Obsługa wspaniała, a Panie na kuchni świetne. Najlepszy rosół jaki jadłam Polecam
Proste menu, kuchnia trochę jak u babci, przy dużej ilości osób czekaliśmy na obiad około 40 minut. Za tę cenę zdecydowanie warto się tutaj wybrać
Jedzenie pyszne w przystępnych cenach. Miejsce stworzone z myślą o dzieciach i w ciekawym klimacie. Polecam
Dziękujemy za piękne przyjęcie! Klimat lokalu wspaniały, jedzenie bardzo smaczne, wszystko na wysokim poziomie, miło, z uśmiechem, smacznie dziękujemy bardzo!  Polecamy, bo warto
Niestety restauracja może zachęcić wyglądem i na tym się skończy. Przystawka była w miarę okej, ale polędwiczki z sosem kurkowym były tragiczne. Mięso jak mielonka dla psa, sos był z samego pieprzu. Surówki czuć, że stare. W trakcie pobytu przypomina się ferelny odcinek KR.
Więcej o: