Leśnicy pytają o nietypowe znalezisko w lesie. Internauci: wielkie pieczarki, grad albo kulki mozzarelli

W lasach możemy natrafić na wiele ciekawych gatunków grzybów. Choć wiele osób najbardziej cieszą okazałe borowiki czy rozłożyste kanie, jest pewien rodzaj, który wzbudza sporo emocji, ale też sporo nieporozumień.

Ser czy grad?

O takie znalezisko na leśnej polance zapytali ostatnio leśnicy z Nadleśnictwa Baligród. Na swoim Facebooku pokazali zdjęcie, na którym z gąszczu zielonej trawy wyrastają sporych rozmiarów białe, kuliste okazy, o dość nieregularnym kształcie. Leśnicy postanowili zamienić posta w naukową zagadkę. Co na zdjęciu zobaczyli internauci?

Napotkanie na swojej drodze takich znalezisk może wprawić w konsternację. Wyglądają, jakby ktoś je tam po prostu położył. Użytkownicy Facebooka szybko zdradzili, co przypominają im białe okazy. Niektóre pomysły są naprawdę osobliwe.

Z dalekiej perspektywy kojarzy mi się z obskubanym białym kurczakiem, który spadł z nieba
Mozzarella olbrzymia
Beza leśna

- śmiali się komentujący.

Wśród odpowiedzi padały także te niezbyt związane z jedzeniem. Pojawiły się głosy, że to pianka montażowa, pokaźnych rozmiarów gradowe kule, a nawet... papierzaki.

Zobacz wideo

Czasznice olbrzymie - legalne i jadalne

Wiele osób jednak miało rację, identyfikując nietypowe okazy jako czasznice olbrzymie lub purchawice olbrzymie. To jedne z największych i robiących spore wrażenie grzybów. Ich waga może sięgać nawet kilkunastu kilogramów. Co ciekawe jeszcze kilka lat temu były pod ochroną.

Obecnie, jeśli uda nam się je spotkać, możemy je zbierać i przyrządzać na przykład jak kotlety schabowe. Ważne, by okazy były młode, o czym świadczy jasny kolor na zewnątrz i w środku. Starsze, pożółkłe czasznice nie nadają się do jedzenia. Więcej o tych wspaniałych grzybach znajdziecie w poniższym artykule.

Czasznice olbrzymie - rekordzistki wśród polskich grzybów.Czasznica olbrzymia to zawodnik wagi ciężkiej wśród grzybów. Może ważyć nawet kilkanaście kilogramów

Znaliście czasznice? A może udało wam się je spotkać? Dajcie znać w komentarzach!

Więcej o: