Szukasz ciekawych ozdób na choinkę? Powieś na niej... paprykarz szczeciński

Lubisz paprykarz szczeciński? Teraz możesz powiesić go na choince. Ręcznie malowane bombki w kształce puszki z paprykarzem podbijają nie tylko serca szczecinian.

Więcej nowości ze świata kulinariów znajdziesz na naszej stronie Gazeta.pl

Kanapki z paprykarzem szczecińskim jadł chyba każdy. To najpopularniejszy produkt kulinarny z województwa zachodniopomorskiego, znany jest zarówno w Polsce, jak i w sklepach polonijnych w różnych zakątkach świata. Od niedawna ręcznie malowaną bombkę w kształcie puszki paprykarzu możecie powiesić na choince.

Skąd pomysł?

Pomysłodawcą paprykarzowej bombki jest pan Mirosław Wasilewski z Goleniowa, miejscowości w pobliżu Szczecina, w której prowadzi sklep "Elegant" z konfekcją męską oraz różnymi rzemieślniczymi drobiazgami na prezent. W okresie okołoświątecznym były to często bombki. - Pojawiały się pytania o produkty z motywem związanym z naszym regionem, ze Szczecinem - powiedział pan Mirosław w rozmowie w Haps.pl. - Pomyślałem o paprykarzu szczecińskim, w końcu jest znany w całym kraju, a nawet poza jego granicami. 

Zobacz wideo

Pomysł pojawił się już latem w 2020 roku, powstały też pierwsze partie bombek na święta, ale plany szerszej promocji niestety pokrzyżowała pandemia. Rok temu o tej porze obowiązujące obostrzenia ograniczały możliwość udziału w jarmarkach i kiermaszach świątecznych.

Sprzedaż pełną parą

W tym roku jest jednak inaczej. Bombki można kupić w sklepie pana Mirosława w Goleniowie, a także na stoisku w CH Słonecznym lub w Galerii Gryf w Szczecinie oraz podczas organizowanego w najbliższy weekend jarmarku na Zamku Książąt Pomorskich. Warto zaznaczyć, że ozdoby są produkowane w Polsce i ręcznie malowane!

Daleko wam do Szczecina, a chcielibyście powiesić paprykarz na swojej choince? Nic straconego! Bombki możecie zamówić również przez stronę na Facebooku "Paprykarze na choinkę", przez wysłanie wiadomości. Cena ozdoby to 18 zł za sztukę, ma powstać również strona internetowa, przez którą będzie można dokonać zamówień. W przypadku zamówień przez firmy, np. na prezenty można poprosić również o dodanie logo. 

Kto kupuje? 

- Osoby, które kupują bombki, to klienci w różnym wieku, nie ma żadnej zasady. Większość odwiedzających sklep czy stoiska reaguje bardzo pozytywnie, jest dużo uśmiechu. Ludzie są przywiązani do tradycji i produkt, który się z nią kojarzy, jest odbierany bardzo ciepło. O to właśnie chodziło! - mówi pan Mirosław Wasilewski. 

Z opowieści producenta bombek wynika, że negatywne reakcje zdarzają się bardzo rzadko. Bywają w końcu osoby, które ozdabianie choinki widzą zupełnie inaczej, np. w jednolitym kolorze czy z bombkami w bardzo określonym stylu. Najczęściej pierwsze zaskoczenie przeradza się w radość z nawiązania do produktu.

Pan Mirosław ma w ofercie również inne tradycyjne bombki, np. w kształcie dawnych modeli samochodów. Myśli jednak o rozszerzeniu oferty "kulinarnej": - Ciekawym projektem byłaby np. konserwa turystyczna lub pasztet. To również produkty, które każdy zna...

My jesteśmy urzeczeni. To jak, kto wiesza w tym roku paprykarz na choinkę? 

Więcej o: