Polskie truskawki nie zawsze polskie. Minister rolnictwa chce interweniować w sprawie podróbek

Minister Henryk Kowalczyk zapowiedział interwencję w sprawie podrabiania truskawek. Chodzi o sytuacje, gdy truskawki importowane sprzedawane są jako polskie. "Fałszowanie nazw produktu czy kraju pochodzenia jest niedopuszczalne" - powiedział w rozmowie z TVN24.

Więcej najnowszych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Truskawki są dostępne w sklepach i na targach już od pewnego czasu. Początkowo były to tylko owoce importowane, z czasem zaczęły pojawiać się również polskie, choć w pierwszej kolejności szklarniowe. Gruntowe zwykle trafiają do sprzedaży w czerwcu lub na przełomie maja i czerwca. 

Choć sprzedawcy powinni rzetelnie informować o tym, skąd pochodzą truskawki, zdarzają się oszustwa. Niektórzy twierdzą bowiem, że sprzedają truskawki polskie, choć w rzeczywistości owoce pochodzą z zagranicy. 

Zobacz wideo Plama z truskawek na ubraniu? Podpowiemy, jak ją usunąć

W programie "Jeden na Jeden" w TVN24 pytany był o to minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Prowadząca odniosła się bowiem do zapowiadanego wniosku Lewicy o interwencję w sprawie "podróbek".

Fałszowanie nazw produktu czy kraju pochodzenia jest niedopuszczalne

- podkreślił Kowalczyk. Dodał, że jest gotowy uruchomić Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, która odpowiada za tego typu zachowania, oraz zgłosić sprawę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. "Zainterweniuję w sprawie truskawek" - zapewnił. 

Wicepremier przypomniał, że rok temu za fałszowanie truskawek również posypały się kary. Nakładał je UOKiK i sięgały nawet 140 milionów złotych.

Jak odróżnić polskie truskawki od zagranicznych?

Albert Zwierzyński z Agro-Wsparcia proponuje, by o pochodzenie truskawki zapytać sprzedawcę.

"Sprzedawcy są naprawdę dobrym źródłem informacji. Ja zawsze sugeruję, żeby konsument porozmawiał ze sprzedawcą i zapytał, jaka to odmiana, gdzie ją kupił i tutaj budował swoją świadomość, na podstawie tej informacji, której sprzedawca mu udzielił. Polski odbiorca często oczekuje krajowych owoców. Najlepiej, żeby to były owoce regionalne" - powiedział w rozmowie z bussinessinsider.com.pl

Nie wszyscy jednak oznaczają owoce, a niektórzy po prostu nie mówią na ich temat prawdy. Zwierzyński radzi, żeby przyglądać się szypułkom. Naszą uwagę powinny przykuć kolor, jędrność oraz stopień przylegania do owocu. Jeśli barwa nie jest intensywna, a listki nie odstają od truskawki, to możemy spodziewać się, że przed sprzedażą przebyła bardzo długą drogę. Ekspert zaleca jednak, by zasadę tę traktować z minimalną rezerwą.

Jak odróżnić truskawki polskie od zagranicznych? Zwróć uwagę na jeden aspektPolskie truskawki a zagraniczne. Co je różni? Patrz na szypułkę

Źródło: TVN24, Business Insider

****

Haps.pl jest dla Was i dla Was piszemy o kulinariach. Nie oznacza to jednak, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie w tych miejscach: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Więcej o: