Czereśnie grozy idą w zapomnienie. Ceny znacznie się zmieniły

Na początku maja w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie absurdalnie drogich czereśni. Za owoce na bazarze trzeba było zapłacić ponoć aż 260 złotych za kilogram. Specjaliści z branży spożywczej uspokajali, że cena wkrótce spadnie, a pierwsze polskie owoce pojawią się dopiero w czerwcu. Ile zapłacimy za czereśnie w drugiej połowie maja?

Więcej o cenach warzyw i owoców znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl.

Ceny letnich owoców, takich jak truskawki czy czereśnie, często budzą kontrowersje na początku sezonu. Jak podkreślał w rozmowie z Bussines Insider Jakub Olipra, ekonomista z Credit Agricole, "zawsze o tej porze roku pojawia się jakieś zdjęcie z ceną z kosmosu".

- Zdjęcie z ceną 260 zł za kg czereśni doskonale wpisuje się w aktualny klimat na rynku, związany z galopującym wzrostem cen niemal wszystkich produktów spożywczych - powiedział. 

Zdaniem specjalisty, konsumenci powinni przygotować się w związku z tym także na wyższe ceny owoców w tym roku. Jak tłumaczył, jest ro związane zarówno z rosnącymi kosztami pracy, jak również cen energii, nawozów, chłodni czy transportu. 

Ceny czereśni ostro w dół

Choć cena czereśni ze zdjęcia, które obiegło media społecznościowe, wzbudziła olbrzymie emocje, szybko pojawiły się opinie specjalistów tłumaczących, że są to owoce importowane. Jak wynikało z informacji Rynku Hurtowego Bronisze, na rynku są aktualnie dostępne tylko śladowe ilości czereśni importowanych z Hiszpanii. Owoce są dostępne w opakowaniach dwukilogramowych i kosztują około 140-150 zł.

Dziennikarze z serwisu dlahandlu.pl dodają, że 19 maja pod Halą Mirowską w Warszawie, czereśnie można było kupić w cenie 79 zł za kg.

Ile będzie kosztował kilogram czereśni?

Maciej Kmera, ekspert z biura promocji i komunikacji Warszawskiego Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego S.A. tłumaczył na łamach Portalu Spożywczego, że o ile pozostałe dni maja będą ciepłe i nie wydarzy się żaden kataklizm, pierwsze krajowe czereśnie zobaczymy w tym roku nieco wcześniej.

- Najpiękniejsze owoce będą dojrzewać na przełomie czerwca i lipca i cena będzie zależała od podaży i odmiany - przyznał Kmera. Jak dodał, dużą popularnością cieszą się odmiany o ciemnoczerwonych dużych owocach jak Kordia czy Regina. Ich ubiegłoroczna cena kształtowała się na poziomie 10-15 zł za kilogram.

W tym sezonie, w związku z wszechobecnymi podwyżkami cen, również za czereśnie najprawdopodobniej przyjdzie nam zapłacić nieco więcej. Na pocieszenie warto jednak dodać, że nie będzie to (jeszcze) kilkaset złotych. 

***

Haps.pl jest dla Was i dla Was piszemy o kulinariach. Nie oznacza to jednak, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie w tych miejscach: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.