Gotujesz rosół, a on znów mętny? To nie koniec świata. Trik babci zawsze ratuje sytuację

Jak uratować mętny wywar? Każdy, kto choć raz gotował rosół, wie, jak łatwo coś może pójść nie tak. Jednak spokojnie, to jeszcze nie koniec obiadu. Istnieją domowe triki, które sprawią, że bulion znów będzie apetyczny i klarowny. Jeden z nich może cię naprawdę zaskoczyć.
Jak uratować mętny wywar?
Fot. Shutterstock, csikiphoto

Choć rosół wydaje się jedną z najprostszych zup, jego przygotowanie może nastręczyć więcej problemów, niż się wydaje. Mętny wywar często psuje efekt końcowy, ale wcale nie musi oznaczać porażki. Podpowiadamy kilka skutecznych sposobów, dzięki którym nawet nieidealny rosół odzyska przejrzystość i apetyczny wygląd. Jeden z trików pochodzi prosto z babcinej kuchni.

Zobacz wideo Klasyk - zupa ogórkowa

Jak uratować mętny wywar? Sprawdzone sposoby

Nieważne, jaki ma się staż w kuchni, zawsze może się okazać, że coś wyszło niekoniecznie dobrze. W takich momentach warto wspomóc się sposobami, które uratują małą kulinarną katastrofę. Okazuje się, że nawet na mętnie wyglądający bulion również są metody.

Pierwszym krokiem, który jeszcze nie angażuje innych produktów, jest wyłowienie szumowiny, która powstała na wierzchu. Jest to nic innego jak szara piana, która tworzy się na skutek ścinania się białka z mięsa, które znajduje się w wodzie.

Jeśli to jednak za wiele nie pomoże, możesz skorzystać z babcinej metody białkowej. Jedyne co musisz zrobić, to ubić pianę z białek i wymieszać ją z rosołem. Jednak pamiętaj, żeby przed zastosowaniem tej metody pozbyć się z wywaru mięsa i warzyw. Gdy białko się zetnie, wchłonie cały tłuszcz, co sprawi, że wywar stanie się klarowny.

Co zrobić, gdy rosół wyszedł mętny? Postaw na goździki

Jeśli jednak nie chcesz używać białek, możesz wykorzystać goździki. Umieszczenie kilku w wywarze może mieć podobny efekt do sposobu z białkiem. Jednak nie przesadzaj z ich ilością, ponieważ z pewnością będą wyczuwalne w potrawie. Jaki jest twój ulubiony sposób na uzyskanie klarownego rosołu? Zapraszamy do udziału w sondzie. 

Więcej o: