Pokazał cenę chleba w jednym ze sklepów. Kosmos. Tyle można zapłacić za cały obiad

Inflacja rozpanoszyła się na dobre. Rosną ceny wszystkiego, na czele z żywnością. Niedawno jeden z użytkowników Twittera podzielił się zdjęciem, które zrobił w Hali Mirowskiej w Warszawie. Widać na nim cenę, którą trzeba zapłacić za bochenek ciemnego chleba. Kwota przyprawia o zawroty głowy.

Więcej najnowszych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Ceny różnych produktów żywnościowych rosną w zastraszającym tempie. Drożeją jajka, masło, a także chleb. Niedawno jeden z użytkowników Twittera pokazał zdjęcie z Hali Mirowskiej w Warszawie. To popularne wśród mieszkańców stolicy targowisko, na którym można kupić właściwie wszystko. Pan Marcin sfotografował cenę ciemnego chleba na jednym z tamtejszych stoisk. Za bochenek pieczywa żytniego trzeba tam zapłacić 32 zł. W opisie czytamy, że jest on "produkowany z pełnych parzonych ziaren żyta i mąki żytniej z dodatkiem nasion słonecznika".

Cena faktycznie szokuje. Za taką kwotę można kupić cały obiad i porządnie się nim najeść. Choć płacenie 30 zł za chleb nie jest póki co standardem, to jednak trzeba przyznać, że to niepokojące zjawisko. Według serwisu dlahandlu.pl, średnia cena chleba (1000 g) z dni 6 stycznia 2023-6 lutego 2023 to 5,67 zł. Ceny różnią się w zależności od lokalizacji. W zestawieniu serwisu znalazły się tylko popularne sieci handlowe, nie ma w nim natomiast mniejszych piekarni.

Pod koniec zeszłego roku TVN24 informowało, że ceny pieczywa w ciągu roku poszły w górę średnio o 28,6 proc. Powodem wzrostu były zarówno wysokie ceny składników (przede wszystkim mąki), jak i rosnące rachunki za prąd. Nie bez znaczenia dla ostatecznej ceny bochenka były również koszty transportu.

Ceny chleba. Zboże tanieje, ale to nie do końca dobra wiadomość

Wiele osób z pewnością zastanawia się, czy i kiedy będzie taniej. Business Insider zapytał ekspertów o sytuację na rynku oraz ich przewidywania. Okazuje się bowiem, że ceny zbóż znacznie spadły. Według danych Izby Zbożowo-Paszowej, tona pszenicy konsumpcyjnej kosztuje już ok. 1200 zł. Serwis zwraca uwagę, że w marcu 2022 sięgały dwóch tysięcy za tonę. Ogromne spadki odnotowano też na giełdzie francuskiej.

Z jednej strony to dobra wiadomość. Jest szansa, że piekarze, którzy narzekali na wysokie ceny mąki, nieco odetchną. "Zdaniem ekonomistów tańsze ziarno będzie miało wpływ na ceny pieczywa oraz mięsa, bo zboże jest głównym składnikiem paszy dla zwierząt" - pisze Business Insider.

Z drugiej strony mamy jednak rolników. Alarmują, że taki spadek cen może doprowadzić wiele gospodarstw do upadku. Zamierzają protestować.

Czy rzeczywiście niższa cena zbóż na światowych i krajowych rynkach będzie odczuwalna też dla naszej kieszeni? Ekonomiści, z którymi rozmawiał Business Insider, są ostrożni. "Można oczekiwać, że presja z powodu wysokich cen ziarna będzie się obniżać, co sprzyjałoby wyhamowaniu cen. W branży piekarniczej ważne są jednak również ceny energii, które wciąż rosną. Logistyka i paliwo również są znacznie droższe. To sprawia, że nie spodziewamy się spadku cen pieczywa w ujęciu rocznym. Oczekujemy jednak, że wzrost cen wyraźnie spowolni" - wyjaśniał Jakub Olipra, ekspert z Credit Agricole.

Źródło: biznesinfo.pl, TVN24, businessinsider.com.pl, dlahandlu.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.