Bezdomny ukradł jedzenie ze sklepu. Po interwencji policji przyszedł list. Ściska za serce

Policja z Kwidzyna podzieliła się wzruszającą historią. 16 marca funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie, że 20-letni bezdomny mężczyzna ukradł jedzenie ze sklepu. Na miejsce wysłano policjantów Referatu Patrolowo-Interwencyjnego st. sierż. Damiana Borowskiego i post. Szymona Talara, których poruszył los bezdomnego. Później jego rodzice przysłali list.

Więcej nowości znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Policjanci zostali wezwani do jednego z kwidzyńskich sklepów 16 marca. Gdy przyjechali na miejsce, okazało się, że młody, 20-letni bezdomny mężczyzna, chciał ukraść kilka produktów spożywczych. Funkcjonariusze postanowili mu pomóc i poinformowali go o schroniskach dla bezdomnych oraz instytucjach, które niosą pomoc osobom potrzebującym. Policjanci Borowski oraz Talar przewieźli 20-latka do ośrodka leczenia uzależnień w Opaleniu, gdzie, jak czytamy na stronie Komendy Powiatowej Policji w Kwidzynie, została mu udzielona niezbędna pomoc.

Zobacz wideo Nieznany mężczyzna okradał czeskie sklepy. Jego łupem padały... pistacje

Policja interweniowała w sklepie. Na komendę przyszedł list, który łamie serce

Na tym jednak historia się nie skończyła. Rodzice 20-latka, któremu pomogli policjanci, przysłali na komendę list. 

W imieniu swoim i małżonka, pragnę złożyć na ręce Panów Policjantów Borowskiego i Talara najserdeczniejsze podziękowania za okazanie serca oraz – za tak – w naszej ocenie profesjonalne, empatyczne, podmiotowe, pedagogiczne, humanistyczne, psychologiczne podejście do zdarzenia, które zaistniało 16 marca 2023r. z udziałem naszego syna

- napisali rodzice mężczyzny. Państwo Małgorzata i Andrzej personalnie podziękowali funkcjonariuszom, którzy przewieźli ich syna do ośrodka.

Mając na względzie okoliczności sprawy i warunki, w jakich znajduje się syn, oraz proces jego leczenia - tak wysokiej klasy zachowanie i poziom zaangażowania się w pomoc synowi, należy życzyć przełożonym Pana Borowskiego i Pana Talara tylko takie osoby w swoich szeregach [pisownia oryginalna - przyp. red.].

Policjanci zaapelowali, aby nie być obojętnym, gdy widzimy, że ktoś może potrzebować pomocy. "Zadzwońmy na Policję lub Straż Miejską. Twój telefon może uratować jej życie" - podkreślają.

Źródło: kwidzyn.policja.gov.pl.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.