Przerażające znalezisko w sklepie znanej sieci. "Zatoczyłem się do tyłu i straciłem równowagę"

Brytyjczyk Craig Harrison wybrał się na zakupy do Tesco. Gdy kupował banany, nie przypuszczał, że może dokonać tak przerażającego znaleziska. Zdążył wyjąć z worka jednego banana i go zjeść, gdy nagle jego oczom ukazał się ogromny pająk z kokonem z jajami.

Jak podaje "Daily Mirror", Craig Harrison z Windsor w Berkshire długo nie zapomni tego dnia. W worku z bananami znalazł tzw. huntsmana - ogromnego jadowitego pająka z rodziny spachaczowatych. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Zobacz wideo Tego na pewno nie wiecie o bananach! [Pracownia Bronka]

Kupił banany w Tesco. Zszokowało go to, co znalazł w opakowaniu

Czy to były ostatnie zakupy Craiga Harrisona w Tesco? Niewykluczone. Mężczyzna, wracając do domu z zakupami, z pewnością nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Kiedy Craig oderwał jednego banana z kiści, a następnie go zjadł, jego oczom ukazał się duży, jadowity pająk. Obok niego znajdował się kokon z dwustoma jajami.

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Początkowo byłem po prostu w szoku. Potknąłem się do tyłu i straciłem równowagę

- opowiedział mężczyzna w rozmowie z "The Sun".

Jak relacjonował, pająk wyglądał wyjątkowo "przerażająco i złowrogo".

Do tej pory nie sądziłem, że boję się pająków

- dodał.

Przykro nam, że pan Harrison znalazł pająka w swoich bananach. Stosujemy solidne procedury zapobiegające podróżowaniu pająków z owocami, ale w bardzo rzadkich przypadkach mogą one czasem prześlizgnąć się przez kontrole naszych dostawców

- poinformował rzecznik Tesco, cytowany przez "Daily Mirror". Sieć zaoferowała klientowi 100 funtów odszkodowania. Mężczyzna twierdzi jednak, że kwota jest za mała i zamierza ubiegać się o wyższą rekompensatę.

Pająki w bananach. Ten przebył długą podróż

Mężczyzna musiał szybko wybudzić się z szoku. Natychmiast chwycił za plastikowy zamykany pojemnik i schwytał do niego pająka. Następnie wysłał go do służb, które zajmują się zwalczaniem szkodników w Tesco. Specjaliści sieci sklepów potwierdzili, że to tzw. huntsman, który może urosnąć nawet do 30 centymetrów

Pająk przebył długą drogę z Dominikany do Wielkiej Brytanii. Jest jadowity, jednak jego ugryzienie nie spowoduje zgonu. Ci, którzy doświadczyli ataku pająka, skarżyli się na kołatanie serca, wymioty i bóle głowy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.