Przetestował polską restaurację w Londynie. Spróbował pierogów i bigosu, a reakcja mówi sama za siebie

Restauracje z typowym polskim jedzeniem znajdują się na całym świecie. Wyruszając poza granice kraju, można się więc natknąć na pierogi ruskie, schabowego, czy bigos. W stolicy Wielkiej Brytanii również można zjeść dania, które samodzielnie robimy w domu. Jak wypadają w smaku? YouTuber postanowił to ocenić.
Zobacz wideo Ekspresowy bigos z młodej kapusty

Wyjeżdżając za granicę chcemy przetestować jak najwięcej lokalnych produktów i potraw. Jednak czasem może nas najść ochota na zjedzenie naszych tradycyjnych, polskich dań. Gdy taka sytuacja będzie miała miejsce nie trzeba kupować najpotrzebniejszych składników, a później gotować pierogów, czy rosołu. Można za to wybrać się do restauracji, które te dania oferuje. Odwiedzając Londyn również nie musimy się martwić o zjedzenie naszych kultowych dań. Tak jak youtuber Andre? Traveler można wybrać się do restauracji Mamuśka, która usytuowana jest w centrum miasta. To właśnie tam twórca postanowił zjeść popularne dania i ocenił, czy warto się tam wybrać.

Test smaku polskich dań w londyńskiej restauracji

Andre? Traveler jest znanym youtuberem i tiktokerem, który swoją karierę opiera na podróżowaniu. Jak sam mówi, zakochany jest w polskiej kulturze i niejednokrotnie odwiedzał nasz kraj. Zwiedzał większe miasta, a także wioski, by w pełni poznać naszą ojczyznę. Pomimo że podróżując po Polsce próbował różnych tradycyjnych dań, poza granicami kraju również postanawia ich kosztować. W niedawno opublikowanym materiale postanowił odwiedzić polską restaurację, która znajduje się w ścisłym centrum stolicy Wielkiej Brytanii. Restauracja Mamuśka zaskoczyła go dużym wyborem dań, a na spróbowanie postanowił zamówić dwie najpopularniejsze potrawy. Jego wybór padł na pierogi, a także bigos.

Zamawiając pierogi, wybrał miks smaków - ruskie, z serem i szpinakiem, wieprzowiną, wołowiną i z kapustą i grzybami. Dodatkowo poprosił o wszystkie dostępne dodatki, czyli kwaśną śmietanę, boczek i cebulkę. Za takie danie zapłacił 9 funtów, czyli około 47 zł. Zaraz za pierogami dostał także bigos, który w tym miejscu można zjeść z dwoma różnymi dodatkami. Do wyboru jest purée ziemniaczane, a także pieczywo. W tym jednak wypadku wybór padł na kartofle. Porcja tej potrawy kosztowała 15 funtów, przeliczając to około 79 zł. Twórca postanowił spróbować każdej propozycji, a jego reakcja powiedziała wszystko. Po spróbowaniu bigosu możemy usłyszeć

Pyszne, bardzo mi smakuje. Jest naprawdę smaczny i wygląda na dobrze przyprawiony. Widzę to po kolorze, używają też dużo ziół.
Kiełbasa ma trochę słony smak i jest naprawdę dobra w połączeniu z kapustą i purée ziemniaczanym. Purée ma maślany, kremowy i delikatny smak.
 

Na temat pierogów również powiedział kilka słów. Uznał, że nie są one suche, są dobrze przyprawione i wyglądają smacznie.

Wow pyszne. Polskie jedzenie jest naprawdę sycące. Po dwóch pierogach jestem pełny.

Podsumowując całe doświadczenie, mógł stwierdzić, że lokal wykonał dobrą robotę, a tradycyjne jedzenie jest w tym miejscu bardzo smaczne.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.