Co dawniej jadano w Zaduszki? Suto zastawiony stół musiał być w każdym domu. I to nie bez powodu

Co dawniej jadano w Zaduszki? Wiele osób może być zdziwionych tym, że dawniej 2 listopada podawano specjalne potrawy. Okazuje się jednak, że to, co znajdowało się tego dnia na stole, miało ogromne znaczenie.

2 listopada w kościele katolickim obchodzi się Dzień Zaduszny. Ten dzień jest poświęcony wspomnieniom o osobach zmarłych, więc dla wielu jest to o wiele ważniejsze święto niż Wszystkich Świętych, które wypada 1 listopada.  

Zobacz wideo Na cmentarzach miejsca nie przebywa. Jak zaoszczędzić miejsce? [Next Station]

Co dawniej jadano w Zaduszki? Alkohol też musiał pojawić się na stole 

Jak podaje Onet, staropolski posiłek, który jadano w Zaduszki, musiał być dokładnie zaplanowany. Wszystko dlatego, że to, co spożywano, miało większe znaczenie, niż nam się wydaje. Każdy składnik miał swoją symbolikę, podobnie jak podczas wigilijnej kolacji czy produktach, które zanosi się w koszyczku do kościoła w Wielkanoc. Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl. 

2 listopada na stole musiała się znaleźć kutia z miodem, która miała ułatwiać kontakt z zaświatami i zapewniać przychylność dusz zmarłych. Miód był symbolem bogactwa, zaś pszenica zapowiedzią życia po śmierci i ponownego odrodzenia. Na stole nie mogło zabraknąć też kaszy - symbolu wiecznego życia oraz bobu - symbolizującego śmierć, a jednocześnie ułatwiającego kontakt z zaświatami. Na stole w Zaduszki musiał pojawić się też alkohol, który miał pełnić funkcje mediacyjne między światem żywych i umarłych. Mówiło się też, że jest symbolem wspólnoty.  

Zaduszki 2023. Czy 2 listopada trzeba iść do kościoła? 

Wielu wiernych zastanawia się, czy 2 listopada trzeba iść do kościoła. Choć jest to wyjątkowy dzień, udział w mszy świętej nie jest obowiązkowy. Nie jest to też dzień wolny od pracy. W wielu szkołach dyrektorzy placówki ustanawiają jednak ten dzień dniem wolnym od nauki.  

Więcej o:
Copyright © Agora SA