Nowa funkcja kas samoobsługowych już poprawia komfort zakupów. "Od niedawna mają taki bajer"

Jeden z tiktokerów podzielił się w mediach społecznościowych swoim odkryciem. W kasach samoobsługowych w niektórych sklepach sieci Biedronka pojawiła się nowa opcja. Wielu osobom może to ułatwić zakupy.

Kasy samoobsługowe cieszą się ogromną popularnością, ponieważ dzięki nim unikamy długiego stania w kolejkach. Czasem jednak, chcąc przyspieszyć, sami stwarzamy sobie problem. Nie pamiętamy, jakiego rodzaju owoce czy pieczywo włożyliśmy do koszyka i musimy szukać pomocy. Nowe rozwiązania w kasach samoobsługowych sprawią, że wkrótce wszyscy zapomnimy o tym problemem. 

Zobacz wideo Oto najświeższa Biedronka w Polsce. Jest nowocześnie i proekologicznie

Tiktoker ujawnił sekret kas samoobsługowych. Nowe rozwiązanie w Biedronce 

Wielu z nas podczas korzystania z kas samoobsługowych ma problem z nabijaniem niektórych produktów. Szczególnie problematyczne są owoce i warzywa na wagę oraz pieczywo. Trudno jest rozróżnić wybrane przez siebie produkty. Sieć sklepów przychodzi jednak z pomocą. Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl. 

Sekret samoobsługowych kas w Biedronce. Czy wiedziałeś, że kasy w Biedronce same wychwytują i wyłapują, jaki jest to na przykład owoc. Robią to po kolorze. Tak samo jest z pieczywem. Jeżeli położysz pieczywo na wagę, to kamery to zeskanują i urządzenie od razu ci podpowie 

- poinformował w jednym ze swoich nagrań tiktoker miroslawskwarek. 

Sekret samoobsługowych kas w Biedronce. Internauci podzieleni 

Wielu internautów wskazało, że choć robi zakupy w Biedronkach w całej Polsce, to jeszcze nigdy nie zdarzyło im się, by trafić na tę nową opcję.  

Byłem w dużych biedronkach i ani razu tak nie było 

- możemy przeczytać na TikToku. 

Pojawiły się jednak głosy, że taka funkcja rzeczywiście działa już w niektórych sklepach.  

Ostatnio mocno się zaskoczyłem jak przez pomyłkę wbiłem zły rodzaj ziemniaka - myte i niemyte - a tu mi zawołało asystenta i pokazało zdjęcia 
Właśnie od niedawna mają taki bajer. Dziś się zdziwiłem. Ale jest dużo błędów przez to i trzeba czekać, aż kasjerka przyjdzie. 
To jest od niedawna, kamera robi zdjęcia produktów, które np. nie pasują kształtem do opisu i blokuje kasę- kasjer musi zobaczyć zdjęcie i zatwierdzić 

- czytamy. 

Niektórzy klienci sklepów wskazują, że jest to problematyczne, ponieważ jest dużo błędów. Inni zaś, uważają, że daje efekt "wow" i są mile zaskoczeni.  

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.