Czy w Wigilię można jeść mięso? Kościół od lat ma jednoznaczne stanowisko w tej sprawie

Do Wigilii zostało tylko kilka dni. Większość z nas udekorowała już domy i zajmuje się teraz przygotowaniem świątecznego jadłospisu. Czy 24 grudnia na stole może pojawić się mięso? Stanowisko Kościoła katolickiego w tej sprawie jest jasne.

Na wigilijnym stole według tradycji powinno znaleźć się 12 potraw. W różnych regionach Polski są to inne dania, ale do najpopularniejszych należą: barszcz czerwony z uszkami, zupa grzybowa, pierogi z kapustą i grzybami, kompot z suszu, ryba po grecku, karp, kutia, sernik, makowiec, piernik, kluski z makiem oraz kapusta z grzybami. Jest to symbol 12 apostołów. Według wierzeń ludowych trzeba spróbować każdej potrawy, żeby w przyszłym roku spotkało nas szczęście i bogactwo. 

Zobacz wideo Czy alkohol może pojawić się na wigilijnym stole?

Czy jedzenie mięsa w Wigilię to grzech? Prawo kanoniczne mówi wprost

W Polsce katolicy praktykują zasadę, że 24 grudnia obowiązuje post. Żadna z 12 potraw wigilijnych nie zawiera więc mięsa. Niektórzy nie jedzą nawet śniadania ani obiadu, tylko czekają z pierwszym posiłkiem do kolacji wigilijnej. Praktykujemy te zwyczaje od lat i przekazujemy z pokolenia na pokolenie. Mało kto wie, że zgodnie z prawem kanonicznym post w Wigilię wcale nie jest obowiązkowy. Duchowni zachęcają do tego, aby powstrzymać się od jedzenia mięsa, ale nie jest to zabronione. Jeśli zjesz mięso w Wigilię, nie zostanie to uznane za grzech.

Czy 24 grudnia można jeść mięso? To zależy od rodzinnych tradycji

W naszym kraju obowiązkowy post obejmuje tylko dwa dni: Środę Popielcową i Wielki Piątek. Dotyczy wszystkich katolików między 18. a 60. rokiem życia. Kapłani namawiają do poszczenia w Wigilię, żeby ludzie mogli lepiej zrozumieć cud narodzin Jezusa. 12 potraw wigilijnych przygotowuje się tylko raz w roku, dzięki czemu można jeszcze bardziej poczuć klimat świąt. Ich przygotowanie kosztuje sporo wysiłku, przez co kolacja wigilijna jest jeszcze bardziej wyjątkowa. Dawniej 24 grudnia jadło się dwa małe posiłki, a wspólna wieczerza była głównym daniem i pomagała nabrać sił po całym dniu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.