Oto najlepsze zupy na świecie. W rankingu zabrakło polskich flaczków, ale jest zupa sąsiadów

Wielu z nas nie wyobraża sobie obiadu bez zupy. Szczególnie teraz, gdy zima wdaje się nam we znaki. Są rozgrzewające, sycące, a na dodatek obłędnie pyszne. CNN Travel opublikowało ranking najlepszych zup na świecie. Skąd pochodzą? Sprawdźmy.

Jak podaje CNN Travel, Janet Clarkson, autorka książki "Zupa: historia globalna" pisze, że zupa to jedna z najstarszych i najbardziej uniwersalnych potraw świata. Co więcej, każda kultura ma jakiś rodzaj zupy. Która z nich jest najlepsza? Oto ranking najlepszych zup na świecie. 

Zobacz wideo Chcesz zrobić idealną zupę ogórkową? Nie popełniaj tych błędów

Oto najlepsze zupy na świecie. Top 3 naprawdę zaskakuje 

Według rankingu CNN Travel najlepszą zupą na świecie jest banga z Nigerii. W jej skład wchodzą owoce palmy oliwnej, mięso wołowe, sum, owoce morza, a czasem nawet ślimaki. Jest tak popularna, że w sklepach i targach kupić można gotowe mieszanki przypraw, które ułatwią jej ugotowanie. Zawierają afrykańską gałkę muszkatołową, nasiona rącznika, orima, jansa i liście beletete. 

Drugie miejsce z pewnością nie będzie dla nikogo zaskoczeniem. Zajęła je wietnamskie pho z wołowiną. Wywar często porównywany jest do polskiego rosołu, ale można znaleźć w niej cynamon, anyż oraz inne rozgrzewające przyprawy. Trzecie miejsce należy do naszego sąsiada. Barszcz ukraiński zamyka podium.

Gdzie zjemy najlepsze zupy? Te kraje mają czym się pochwalić 

Na czwartym miejscu uplasowała się francuska bouillabaisse, czyli zupa rybna, która jest ikoną kulinarną i stała się synonimem nadmorskiego miasta Marsylia. Piąte miejsce zajęła portugalska zupa caldo verde z ziemniaków i cebuli. Szóste miejsce należy do chorba frik, czyli tradycyjnej zupy z Algierii i Tunezji. Siódme miejsce zajęła zupa z krewetek chupe de camarones z Peru. Na ósmym miejscu znalazła się gazpacho z Andaluzji, a na dziewiątym zupa z orzeszków ziemnych z Afryki Zachodniej. Dziesiąte miejsce należy do gumbo ze Stanów Zjednoczonych.  

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.