Otrucie czy zwykła pomyłka? Goście restauracji nagle zaczęli pluć krwią. Sprawę bada policja

W restauracji Laforestta Cafe w mieście Gurugram w Indiach doszło do koszmarnego zdarzenia. Po spożyciu posiłku goście lokalu nagle zaczęli pluć krwią, wymiotować i prosić o pomoc. Wydarzyło się to zaraz po tym, jak kelner podał im tradycyjną mieszankę przypraw i cukru, która ma odświeżać usta po jedzeniu. Okazało się jednak, że zawierała szkodliwą substancję. Jedna osoba została już w związku z tym aresztowana.

Jak podaje serwis BBC, pięć osób, które odwiedziły wspomnianą restaurację, zaczęło nagle wymiotować, pluć krwią i błagać obsługę o pomoc. Na oficjalnym kanale indyjskiej telewizji NDTV na YouTubie został opublikowany film ze zdarzenia. Widać na nim, jak goście wkładają do ust lód i popijają wodę, by pozbyć się silnego uczucia pieczenia.

 

Chwilę wcześniej mieli zjeść tradycyjnie serwowany po posiłku odświeżacz do ust, na który składają się cukier i przyprawy. Policja, która zajęła się sprawą, poinformowała, że mieszanka zawierała coś jeszcze i to właśnie ta substancja była przyczyną tak ostrej reakcji klientów restauracji.

Podali gościom niebezpieczną substancję. Celowe otrucie czy zwykła pomyłka?

Był to suchy lód, czyli zestalony dwutlenek węgla, który stosuje się jako środek chłodzący. Jego obecność w mieszance podanej gościom potwierdził lekarz, który zbadał zabezpieczone opakowanie. Jak czytamy na stronie pacjent.gov.pl, suchy lód jest szkodliwy, gdy zostanie spożyty lub połknięty. Nie powinno się go również stosować w zamkniętych i/lub słabo wentylowanych pomieszczeniach, ponieważ może prowadzić do wyczerpania się zapasów tlenu, a to z kolei prowadzi do uduszenia. Zaleca się także stosowanie rękawic ochronnych oraz gogli ochronnych podczas usuwania i uzupełniania suchego lodu, ponieważ kontakt z nim może prowadzić do oparzeń. 

Zobacz wideo Czy wycięcie pleśni ratuje resztę jedzenia?

Wszyscy goście, którzy spożyli suchy lód, trafili do szpitala. Skarżyli się, że obsługa lokalu odmówiła im pomocy. Policja aresztowała już menadżera restauracji pod zarzutem otrucia "w zamiarze wyrządzenia krzywdy". Poszukiwany jest również właściciel lokalu gastronomicznego, który, jak informuje BBC, aktualnie się ukrywa. Sprawa jest w toku, prowadzona jest między innymi analiza kryminalistyczna zawartości odświeżacza.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.