Spróbowali trzech jagodzianek, ale królowa była tylko jedna. Potem poznali cenę. "Nie kupiłbym"

Poprosiliśmy mieszkańców Warszawy, by wskazali, która jagodzianka najbardziej im smakuje. Do wyboru mieli domową, z cukierni sieciowej oraz od Magdy Gessler. Nie wiedzieli jednak, która skąd jest. Jaki był ich werdykt? Zgodnie wskazywali jedną, ale gdy poznawali cenę przyznawali, że... nie kupiliby jej.

Postawiliśmy mieszkańców Warszawy przed kulinarnym wyzwaniem. Poczęstowaliśmy ich trzema jagodziankami, a oni mieli odgadnąć, która skąd jest i wybrać najlepszą. Wszyscy nasi rozmówcy bezbłędnie wskazywali jagodziankę z cukierni Lary i Magdy Gessler. Nieco więcej problemów sprawiło im przyporządkowanie jagodzianki domowej oraz kupionej w sieciowej cukierni. Wideo z testu obejrzysz poniżej.

Zobacz wideo Spróbowali trzech jagodzianek. Królowa była tylko jedna

"Ile jagód!". Kiedy próbowali tej jagodzianki, zachwytom nie było końca. Ale nikt by jej nie kupił!

Uczestnicy testu mieli też za zadanie odgadnąć, ile kosztuje jagodzianka od Magdy Gessler, a ile ta z cukierni sieciowej. Nie wszystkim się to udało. Tylko jedna osoba zawyżyła cenę bułeczki od kulinarnej gwiazdy, pozostali raczej jej nie doszacowali. Gdy zdradzaliśmy im, ile kosztuje nadziana jagodami słodkość od restauratorki, nie wierzyli własnym uszom. Choć smakowała im najbardziej i doceniali, że jest hojnie nafaszerowana owocami, to jednak uznali kwotę za przesadę. "Na pewno nie jest warta 30 zł" - stwierdziła jedna z odpytywanych przez nas osób.

A wy mieliście okazję spróbować jagodzianki od Magdy Gessler? Uważacie, że jest warta swojej ceny? Piszcie w komentarzach!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.