"Obiady po 30 zł to już przeszłość". Polacy wciąż się na to nabierają, a potem pokazują paragony grozy

Wakacje nad polskim morzem to jeden z chętniej obieranych kierunków przez Polaków, którzy decydują się na urlop w kraju. W nadmorskich miejscowościach jest pięknie, ale sporo mówi się o paragonach grozy, które rujnują portfele turystów. Jaka jest prawda? Wiele osób uważa, że ceny wcale nie są wysokie.

W sezonie wakacyjnym w internecie można znaleźć tzw. paragony grozy. Turyści wypoczywający nad Bałtykiem narzekają na wysokie ceny, ale czy naprawdę ryba z frytkami to tak duży koszt? Pod filmem na TikToku wypowiedziało się wiele osób. Niektórzy uważają, że na wakacjach nie należy liczyć każdej złotówki, inni zaś twierdzą, że stołowanie się nad polskim morzem wychodzi drogo.

Zobacz wideo Nieoczywiste miejsca nad wschodnim Bałtykiem [VLOG]

Ile kosztuje ryba nad Bałtykiem? "Za 20 zł możesz iść do Żabki po serek i bułkę"

Użytkownik TikToka Marcin.kucharski7 udostępnił film, na którym odpowiada na pytanie dotyczące paragonów grozy. Mężczyzna za dwa zestawy z dorszem, frytkami i surówką zapłacił 150 zł, czyli 75 zł na osobę. - Nie może to kosztować 20 zł. Za 20 zł możesz iść do Żabki po serek i bułkę - skwitował tiktoker. W restauracjach ceny są najczęściej podane za 100 g ryby, o czym wbrew pozorom część wypoczywających zapomina. Warto więc zwrócić na to uwagę, by nie być zaskoczonym, kiedy przyjdzie do płacenia.

Ceny nad morzem od lat wzbudzają zainteresowanie internautów. Inflacja sprawiła, że w całej Polsce podrożała żywność, a więc także nad Bałtykiem czy w górach będzie trzeba zapłacić więcej za obiad i napoje. - Prawda jest taka, że pójdziesz na stary rynek w Poznaniu i zapłacisz 20-25 zł za piwo, więc na tej plaży piwo też musi kosztować - powiedział tiktoker.

Ceny nad Bałtykiem wzbudzają kontrowersje. "Obiady po 30 zł to już przeszłość"

Internauci i internautki chętnie komentują nagranie i dzielą się własnymi spostrzeżeniami. Okazuje się, że są miejsca, gdzie nad Bałtykiem można tanio zjeść. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.

Ludzie nie rozumieją, że obiady po 30 zł to już przeszłość.
W Chłopach taki zestaw 50 zł. W Mielnie 37 zł.
Zestaw dorsza kosztuje 45 zł.

Niektórzy uważają jednak, że ceny nad polskim morzem są mocno przesadzone i za granicą jest taniej. 

Za 5 USD na Bali jem świeżutkie owoce morza.
Chorwacja, obiad w restauracji w porcie 12 euro.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.