Dlaczego miód wykipiał ze słoika? Pszczelarz mówi wprost. "Niestety ludzie tak je trzymają"

Miód uchodzi za produkt niemal niezniszczalny. Powszechnie sądzi się, że nigdy się nie psuje, choć nie jest to do końca prawdą. Gdy tak się stanie, może się zdarzyć, że miód po prostu wykipi ze słoika. Dlaczego tak się dzieje i czy można go jeszcze zjeść? Wytłumaczył to doświadczony pszczelarz, który prowadzi pasiekę w Wąchocku.
Miód
BetterPhoto / Shutterstock

Pszczelarz z Wąchocka to pan Wojciech Margowniczy, który wspólnie z żoną prowadzi gospodarstwo pasieczne. Jest też bardzo aktywny w mediach społecznościowych, gdzie chętnie odpowiada na pytania internautów związane z miodem, jego produkcją oraz z hodowlą pszczół. Jeden z użytkowników TikToka, gdzie pan Wojciech udziela się najchętniej, zapytał go, dlaczego miód wykipiał ze słoika i czy można go nadal jeść. Pszczelarz nie miał wątpliwości, jaki był powód. "Bo się popsuł, po prostu sfermentował" - wskazał bez ogródek. W jakich okolicznościach miód może się zepsuć?

Zobacz wideo Zobacz nasz przepis na nietypowy deser, czyli chlebek do rwania monkey bread

Czy miód się psuje? Pszczelarz tłumaczy, co musi się stać

Pszczelarz wyjaśnił, że w miodzie osoby, która zadała mu to pytanie, nastąpiła fermentacja i zaczął wytwarzać się alkohol. "Miód się psuje. Ten prawdopodobnie dlatego, że albo miał za dużo wody, albo go trzymałeś w zbyt wysokiej temperaturze" - stwierdził ekspert. Optymalna temperatura przechowywania miodu to bowiem poniżej 18 stopni Celsjusza

Zawsze powtarzam, że np. drzwi lodówki będą lepszym wyborem niż szafka w kuchni, blat, a nie daj Boże parapet okienny. A bardzo często ludzie niestety tak trzymają miody.

Pan Wojciech dodaje, że miód powinien być przechowywany bez dostępu światła słonecznego oraz w chłodnym i suchym miejscu. "Niestety dużo ludzi się do tego nie stosuje i potem problem jest taki, że miód sfermentował, wykipiał, wylał się na blat" - mówi.

Miodu, który wykipiał, nie trzeba wyrzucać. Można go zjeść, ale pszczelarz radzi, by wcześniej poddać go obróbce cieplnej w wysokiej temperaturze, czyli np. upiec z nim ciasto. Innym rozwiązaniem jest przerobienie go na miód pitny. Więcej o psuciu się miodu przeczytasz w tym artykule.

Czy miód skrystalizowany jest gorszy niż płynny?

Fermentacja miodu nie jest częstym zjawiskiem, więc nie wzbudza aż tylu emocji. Inaczej jest w przypadku krystalizacji. Wiele osób uważa taki miód za gorszy, bo jest twardszy, trudniej wyjmuje się go ze słoika i rozsmarowuje na chlebie. Czy naprawdę miód skrystalizowany jest gorszy niż płynny?

Otóż nie. Jego smak i właściwości pozostają takie same. Dochodzi tylko do zmiany stanu skupienia. Proces krystalizacji miodu jest wręcz pożądany. Oznacza, że miód jest naturalny i świadczy o jego wysokiej jakości. Krystalizacja zachodzi w różnym tempie w zależności od odmiany miodu. Zazwyczaj trwa to od kilku do kilkunastu miesięcy. Wolniej krystalizują miody, które mają wysoką zawartość fruktozy, z kolei w tych o wysokiej zawartości glukozy proces zachodzi szybciej. Najwolniej dzieje się to w miodzie akacjowym, a najszybciej w rzepakowym. Każdy prawdziwy, dobrej jakości miód prędzej czy później skrystalizuje

Więcej o: