Wprowadzili do menu "pasta a'la Iga". "Boję się, by starczyło truskawek"

Podczas tegorocznego Wimbledonu Iga Świątek zaskoczyła wyznaniem, że lubi makaron z truskawkami. Prawdopodobnie nie spodziewała się, jaką zrobi furorę. Bo choć dla Polaków to nic nadzwyczajnego, za granicą makaron z truskawkami jest właściwie nieznany. Nietypowe danie zaczęto więc komentować wzdłuż, wszerz i na skos. Na fali jego popularności jedna z restauracji w Polsce postanowiła wprowadzić do menu "pasta a'la Iga".
Restauracja wprowadziła do menu 'pasta a'la Iga'
Materiały Jakuba i Dawida / materiały prasowe

Iga Świątek jest już w finale Wimbledonu 2025. Zanim jednak tam dotarła, wywołała niemałą sensację, gdy przyznała, że lubi makaron z truskawkami. Zagraniczni kibice i dziennikarze byli zdziwieni i skonsternowani, bo nigdy wcześniej nie słyszeli o tym daniu. Prezenterki ESPN postanowiły go spróbować, napisał o nim New York Times, a ambasada włoska w USA stwierdziła, że jednak woli tenis Igi niż taką pastę.

Zobacz wideo Iga Świątek zamieszkała w dzielnicy prestiżu i luksusu

Restauracja wprowadziła do menu "pasta a'la Iga". "Wszyscy zamawiają tylko to"

Choć w Polsce makaron z truskawkami nikogo raczej nie zaskakuje, bo doskonale znamy go z dzieciństwa (co najwyżej można go lubić bądź nie), to słowa Igi i u nas odbiły się szerokim echem. W sieci zaroiło się m.in. od tekstów z przepisami na to danie. Ale nie tylko internet zareagował. Na fali popularności makaronu jedna z polskich restauracji wprowadziła go do menu pod nazwą "pasta a'la Iga".

Danie można zjeść w lokalu Bistro "Przed Wydmą" w Smołdzińskim Lesie. Wybrali się tam już popularni youtuberzy Jakub i Dawid, by sprawdzić, czy makaron smakuje tak jak za dzieciaka. 

Razem z synem jesteśmy miłośnikami tenisa, więc w taki oryginalny sposób postanowiliśmy kibicować Idze Świątek na Wimbledonie. Odkąd umieściliśmy je [danie - przyp. red.] na naszej tablicy, wszyscy zamawiają tylko makaron a’la Iga Świątek. Boję się, aby tylko truskawek wystarczyło do końca dnia

- mówi youtuberom pani Aldona Odyniec, właścicielka bistro.

Jak smakuje makaron z truskawkami w bistro? "Bardziej luksusowo"

Jakub i Dawid po wejściu do lokalu od razu wiedzieli, co chcą zamówić. Gdy makaron z truskawkami pojawił się na ich stole, już zacierali ręce.

Niby sto razy jedliśmy to w domu, ale pierwszy raz mamy tak ładnie podane

- przyznali.

Czy makaron się obronił? Youtuberzy nie kryli, że smak ich zachwycił. "Coś tu chyba jest dodane, bo w domu smakuje trochę inaczej. Tu jakby bardziej szlachetnie, luksusowo" - stwierdzili. Jedna porcja kosztuje 40 zł.

Pod filmem nagranym przez Jakuba i Dawida pojawiło się sporo sentymentalnych komentarzy. Internauci wspominali, jak zajadali się tym daniem w dzieciństwie. Niektórzy przyznają, że od czasu do czasu lubią do niego wracać. "Ostatnio robiłam, lubię sobie przypominać smaki dzieciństwa", "Zawsze w sezonie obżeram się truskawkami. Z makaronem to klasyk, zestaw obowiązkowy" - pisali.

A ty lubisz makaron z truskawkami? A może to jeden z koszmarów twojego dzieciństwa? Jeśli masz ochotę, zagłosuj w naszej sondzie.

Więcej o: