Mieszkanka Podlasia pokazała kosze pełne grzybów. "W życiu takich ładnych nie nazbieraliśmy"

Grzybiarze (przynajmniej w niektórych regionach) mogą powoli zacierać ręce. W lasach pojawia się coraz więcej wspaniałych okazów. Dowodem niech będą zbiory pani Anny z Podlasia, która pochwaliła się koszami pełnymi grzybów: kurek, borowików, kań i maślaków. "Było cudownie" - zachwala pasjonatka na Instagramie.
Mieszkanka Podlasia pochwaliła się koszami pełnymi grzybów
fot. w tle: Perfect Vision / Shutterstock / fot. koszy z grzybami: screen https://www.instagram.com/apigiel / kolaż Haps.pl

Lipiec to czas, gdy w lasach można znaleźć już sporo gatunków grzybów. Pojawiają się borowiki szlachetne, podgrzyby brunatne, czubajki kanie, powinny być też koźlarze, sporo kurek, czyli pieprzników jadalnych, a także niektóre maślaki, m.in. żółte, sitarze i pstre. Oczywiście to, jak dużo grzybów urośnie na danym terenie, zależne jest od pogody. Grzyby lubią ciepło (ale nie suszę) i wilgoć, jeśli więc jest sucho i chłodno, raczej nie ma co liczyć na imponujący wysyp. 

Zobacz wideo Wygląda jak gąbka, a smakuje lepiej niż borowiki. Paszteciki, które z niego zrobiliśmy, są boskie

Poszła do lasu i wyniosła kosze pełne grzybów. "Super, będą kotleciki"

Pani Annie, mieszkance Podlasia, poszczęściło się jednak w miniony weekend. Wspólnie z drugim grzybiarzem, panem Adamem, wybrała się do lasu 19 lipca. Grzybobranie okazało się bardzo owocne, a pani Anna efektami pochwaliła się na Instagramie. Udało im się zebrać cały kosz kań i kurek, a także sporo maślaków i pięknych borowików. 

W życiu takich ładnych borowiczków nie nazbieraliśmy jak dzisiaj. Piękne, cudowne! Mamy też cały kosz pięknych kań. Super, będą kotleciki

- mówi Podlasianka na nagraniu. 

 

Pod postem pani Anny pojawiło się ponad 350 komentarzy. Obserwujący zachwycali się zbiorami i gratulowali pięknych okazów. "Co za zbiory! Gratulacje", "Chyba przestanę panią obserwować. A tak serio - cudny zbiór!", "Świętokrzyskie patrzy i pęka z zazdrości", "Pani gdzieś w raju się znalazła" - pisali. 

Gdzie są grzyby? Letnie wysypy, póki co występują lokalnie

Mapa występowania grzybów w serwisie grzyby.pl, która jest na bieżąco aktualizowana (na ten moment pokazuje okres od 15 do 21 lipca), wskazuje, że póki co w większości kraju grzybów jest jak na lekarstwo. Wyjątkiem są cztery regiony, w których widać bardziej intensywnie żółte i pomarańczowe plamy (liczba grzybów na osobogodzinę zaznaczana jest na mapie kolorami - od niebieskiego, który oznacza bardzo mało grzybów lub ich brak, aż do mocno czerwonego, którym oznaczana jest największa obfitość). Są to: Lubelszczyzna w okolicach Lublina i Chełma, Kaszuby w pobliżu Chojnic, fragment województwa warmińsko-mazurskiego na obszarze między Elblągiem a Olsztynem oraz pogranicze warmińsko-mazurskiego i podlaskiego w okolicy Suwałk.

Synoptyk grzybowy w swoim komentarzu zauważa, że okres letni jest pełen dynamicznych zmian, a wysypy grzybów często występują lokalnie. "Stosunkowo chłodna i deszczowa pogoda w pierwszej połowie lipca jest sprawcą rozwijającego się właśnie teraz bardziej konkretnego letniego wysypu grzybów. Nie dziwota, że to kurki (bo to typowa dla nich pora). Z innych grzybów spotkamy licznie czubajkę kanię, czasem koźlarze, maślaki i borowiki" - czytamy.

Ekspert wyjaśnia, że letnie wysypy grzybów miejscami bywają bardzo obfite i wskazuje tu przede wszystkim Pomorze oraz tereny podgórskie. Przewiduje, że w przypadku tych drugich może to być główne wydarzenie roku. Jednocześnie przypomina, że planując grzybobrania w tym okresie, trzeba wykazać się refleksem, bo na grzyby chętni jesteśmy nie tylko my, lecz także liczne owady. Ponadto wystarczy kilka dni upałów, by grzyby szybko zniknęły.

Więcej o: