Sporo gatunków grzybów ma swoje niejadalne lub trujące odpowiedniki, które różnią się czasem tylko drobnymi szczegółami. Choć zazwyczaj o ostrożność apeluje się przede wszystkim do mniej doświadczonych grzybiarzy, to i ci, którzy na grzybach zjedli zęby, powinni zachować czujność i nie dać złapać się rutynie. W najlepszym przypadku skończy się tylko na bólu brzucha, w najgorszym - można nawet walczyć o życie. Dlatego ostrożność i uważność na grzybobraniu zawsze są wskazane. Jednym z grzybów, który łatwo pomylić z tym smacznym i jadalnym, jest lisówka pomarańczowa. To grzyb podobny do kurki (nazywana jest nawet fałszywą kurką), czyli pieprznika jadalnego, który właśnie teraz coraz częściej wrzucamy na ząb. Jak je odróżnić?
Leśnicy z Lasów Państwowych postanowili przypomnieć grafikę, na której wyszczególnili różnice między pieprznikiem jadalnym a lisówką pomarańczową. Na pierwszy rzut oka są do siebie bardzo podobne, ale jeśli bliżej się przyjrzeć, można dostrzec szczegóły, dzięki którym będziemy mieć pewność, że wkładamy do koszyka to, co potrzeba.
Zatem czym różni się lisówka pomarańczowa od kurki? Poniżej pełna lista szczegółów, którym warto się przyjrzeć:
Zjedzenie lisówki pomarańczowej może wiązać się z silnymi dolegliwościami ze strony układu pokarmowego. Mogą wystąpić nudności, wymioty, bóle brzucha i biegunka. Odpowiada za nie substancja zwana arabitolem, która jest obecna w lisówce.
Nawet jeżeli mamy stuprocentową pewność, że grzyby, które zebraliśmy lub kupiliśmy są jadalne, pewne grupy osób nie powinny ich jeść. Przede wszystkim grzybów leśnych nie powinno się podawać dzieciom aż do 12. roku życia.
Jedzenie grzybów odradza się również osobom, które cierpią na choroby układu pokarmowego, ponieważ grzyby są ciężkostrawne, osoby starsze, kobiety w ciąży i karmiące oraz wszyscy, u których zdiagnozowane zostały choroby wątroby, nerek, trzustki lub woreczka żółciowego - podaje sanepid.