Oryginalnie śliwy pochodzą ze Wschodu, ale dziś uprawia się je niemal wszędzie. Ich pyszne owoce dostępne są w wielu odmianach i kolorach. Doskonale pasują do deserów i na przetwory. Świeże są niskokaloryczne (jedna śliwka to ok. 30 kcal), choć warto pamiętać, że jeśli dodajemy je do ciast, to kaloryczność posiłku automatycznie się zwiększa. Należy też mieć na uwadze, że suszone śliwki są dwa raz bardziej kaloryczne.
Jak każdy owoc, śliwka ma też wiele walorów zdrowotnych. Jest bogata w witaminy (m.in. A, B6, C, E oraz K) oraz inne substancje odżywcze, które pozytywnie wpływają na organizm. Jakie?
Jak wspominaliśmy, w śliwkach jest pełno witamin. Jedną najważniejszych jest witamina A, która poprawia wzrok, pracę serca, nerek i płuc. Poprawia również odporność, podobnie jak witamina C, której śliwki również są dobrym źródłem. Witamina C to ponadto silny antyoksydant, który powstrzymuje procesy starzenia się, pomaga też w produkcji kolagenu.
Antyoksydanty chronią też komórki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Poprawiają w ten sposób zdrowie mózgu, pomagają zachować na dłużej sprawność poznawczą i pamięć oraz chronić przed chorobami neurodegeneracyjnymi.
Ważnym składnikiem odżywczym śliwek są pektyny. To rozpuszczalny w wodzie błonnik, który poprawia perystaltykę jelit i ułatwia wypróżnianie. W śliwkach - zarówno świeżych, jak i suszonych - są ogólnie bogate w błonnik. Dzięki temu zapewniają sytość i zaspokajają apetyt, a my nie mamy ochoty na podjadanie między posiłkami.
Jedzenie śliwek wspomaga też rozwój dobrych bakterii jelitowych. W serwisie zdrowie.gazeta.pl cytowaliśmy naukowców z Uniwersytetu Stanowego Wirginii w USA, którzy podkreślają, że spożywanie śliwek "zmniejsza odkładanie się tłuszczu w tkankach, poprawia metabolizm lipidów i glukozy oraz zmniejsza stany zapalne".