W poście "Solidarności" jest mowa również o aluminiowych puszkach oraz o smartfonach. "Nakaz przyszedł z góry, nic nie wskóramy. Sznita [w gwarze śląskiej kromka - przyp. red.] na dół musi być zapakowana w woreczek lub papier" - pisze związek. Wpis nie spodobał się części górników, którzy nie kryli niezadowolenia z ogłoszenia. Pisali m.in. o "cyrku" i sugerowali, że niektóre narzędzia również nie spełniają wymogów określonych przepisami dla stref zagrożonych wybuchem.
Następnego dnia związek opublikował nowy, bardziej obszerny post. Wyjaśnił w nim dokładnie, czym są podyktowane wymogi wspomniane w poprzednim wpisie.
Przypominamy, że materiały nieprzebadane pod kątem właściwości elektrostatycznych nie mogą być wnoszone ani używane pod ziemią. Dotyczy to m.in. aluminium - w tym puszek oraz folii aluminiowej, które mogą być stosowane wyłącznie na powierzchni zakładu. Przepisy określają również maksymalną powierzchnię takich materiałów, jaka może być dopuszczona bez specjalistycznych badań.
"Solidarność" poruszyła też problem zaśmiecania urobku (komentarze górników na ten temat pojawiły się też pod poprzednim postem). "W urobku trafiają się przedmioty niedozwolone, takie jak puszki, elementy plastikowe, drewno, taśmy czy fragmenty urządzeń. Takie odpady nie są wychwytywane przez ZMPW i generują straty, ponieważ kontrahenci Jastrzębskiej Spółki Węglowej oczekują surowca najwyższej jakości, bez zanieczyszczeń" - czytamy.
Z tego powodu, jak i ze względu na bezpieczeństwo pracy, torby pracowników mogą być kontrolowane. Nie można wnosić:
Portal Śląski Biznes o komentarz poprosił też Jastrzębską Spółkę Węglową. "Treść zawarta w komunikacie BHP dotycząca aluminium nie jest nową regulacją, ale przypomnieniem obowiązujących przepisów ujętych w Rozporządzeniu Ministra Energii z dnia 23 listopada 2016 r. w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących prowadzenia ruchu podziemnych zakładów górniczych" - przekazało biuro prasowe JSW.
Aluminium jest metalem, który w kontakcie z rdzewiejącą stalą, a także w wyniku uderzeń, może wytwarzać iskry termiczne o wysokiej temperaturze, które mogą zainicjować np. zapłon lub wybuch metanu
- wyjaśniają przedstawiciele spółki.
Dodają, że na dole nie powinny znajdować się żadne materiały bez wymaganych atestów. JSW zapewnia ponadto, że kontrole toreb pracowników również nie są nowością i są prowadzone na bieżąco, by zadbać o bezpieczeństwo.