Grzybowi pasjonaci są zgodni co do tego, że jeśli mamy wątpliwości względem gatunku grzyba napotkanego w lesie, należy zostawić go w spokoju. Z grzybobrania lepiej przecież wrócić z mniejszą ilością zdobyczy, niż narażać się na kontakt z potencjalnie niebezpiecznym okazem. Jadalnego rydza łatwo pomylić z olszówką (inaczej krowiak podwinięty). Oba gatunki mają bardzo zbliżoną kolorystykę, jednak dzieli ich pewna kluczowa cecha, której rozpoznanie może uchronić organizm przed niebezpiecznymi konsekwencjami po spożyciu grzyba.
Polska kuchnia uwielbia grzyby, nic zatem dziwnego, że w sezonie w naszych lasach można spotkać wielu zbieraczy z koszami. Wśród najpopularniejszych gatunków znajdują się m.in. borowik, kurka i rydz. Wiele jadalnych grzybów ma swojego "odpowiednika" w gronie trujących gatunków, a błąd w rozpoznaniu może być dla nas bardzo groźny. Rydz a olszówka - jakie są podobieństwa i różnice?
Z rydzem bywa mylona nie tylko olszówka, ale też inny gatunek, a mianowicie - mleczaj wełnianka.
Różnica polega na tym, że wełnianka ma silnie owłosiony brzeg kapelusza, a po przełamaniu wydziela białe (a nie pomarańczowe) mleczko. Zarówno mleczaj wełnianka, jak i olszówka to silnie trujące grzyby. W przypadku wątpliwości, co do konkretnego grzyba, warto udać się na konsultację do najbliższej stacji sanitarno-epidemiologicznej.
Zobacz też: Patent siostry Anastazji na kiszone ogórki. Tak chrupiących jeszcze nie jadłeś