Topinambur, znany też jako słonecznik bulwiasty, ziemna gruszka lub karczoch jerozolimski, to roślina z rodziny astrowatych pochodząca z Ameryki Północnej. Do Europy przywiózł go na początku XVII wieku Samuel de Champlain, a na ziemiach polskich uprawia się go co najmniej od 1730 roku. Dorasta zwykle do 1-3 m, kwitnie późnym latem żółtymi koszyczkami, a jadalne, nieregularne bulwy mają chrupką strukturę i orzechowo-słodkawy smak. Roślina ma niewielkie wymagania, ale łatwo się rozprzestrzenia i bywa uznawana za gatunek inwazyjny, o czym warto pamiętać w ogrodzie.
Jak podaje zdrowie.gazeta.pl, bulwy są jednym z najbogatszych źródeł inuliny - prebiotycznego błonnika, który "karmi" pożyteczne bakterie jelitowe (m.in. Lactobacillus i Bifidobacterium) i może poprawiać parametry metaboliczne. Dzięki temu reguluje również poziom cukru we krwi i obniża cholesterol LDL. Jest polecany osobom z cukrzycą typu 2, nadwagą, problemami trawiennymi i po antybiotykoterapii. Wspomaga wchłanianie minerałów takich jak magnez, wapń i żelazo, a także działa korzystnie na układ nerwowy dzięki obecności witamin z grupy B.
Jednak warto pamiętać, że topinambur może powodować wzdęcia i bóle brzucha u osób wrażliwych na inulinę - szczególnie po spożyciu większych ilości. Dlatego zaleca się jedzenie go w mniejszych ilościach, zwłaszcza w formie surowej. Polecamy również skonsultowanie się z lekarzem, zanim wprowadzi się go do diety.
Topinambur można jeść na surowo (cieniutkie plasterki do sałatek), gotować, piec, smażyć, przerabiać na kremy i purée, a także marynować lub kisić. Skórka jest cienka i jadalna, wystarczy porządnie wyszorować bulwy, a po krojeniu wrzucić je do wody zakwaszonej cytryną, aby nie ściemniały. W kuchni świetnie łączy się z masłem, oliwą, czosnkiem, tymiankiem, rozmarynem, limonką lub imbirem. Co ciekawe, pieczenie lub dłuższe, łagodne gotowanie dodatkowo wyostrza jego smak.
Pamiętaj, by wybierać bulwy jędrne, bez pęknięć. Topinambur najlepiej przechowywać w chłodzie i wysokiej wilgotności. W lodówce wytrzyma około 1-3 tygodni, w piwnicy z wilgotnym piaskiem kilka miesięcy, a w ogrodzie - pozostawiony w ziemi - zimuje znakomicie i można go wykopywać na bieżąco.