Co daje jedzenie orzechów włoskich? Codziennie powinny lądować na talerzu. Trudno zliczyć wszystkie ich zalety na palcach jednej ręki. Dodają energii i wzmacniają odporność, a to dopiero początek długiej listy. Niepozorne i trochę zapomniane, skrywają bogactwo, którego nie można przecenić.
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Wyborcza.pl
REKLAMA
REKLAMA
Orzechy włoskie od zawsze uchodziły za zdrową przekąskę wspierającą organizm w codziennym funkcjonowaniu. Dostarczają wielu składników odżywczych i całą gamę witamin, dlatego pasują do menu o każdej porze roku. Nic dziwnego, że od lat goszczą na stołach w kuchniach świata. W Polsce jednak przez dłuższy czas ustępowały miejsca innym odmianom. To błąd, bo regularne sięganie po ten produkt przynosi aż dziewięć korzyści.
REKLAMA
Zobacz wideo Włoskie, laskowe, brazylijskie... Dlaczego warto jeść orzechy?
Co daje codziennie jedzenie orzechów włoskich? Mają wiele dobrych właściwości
Eksperci od żywienia podkreślają, że wystarczy mała garść orzechów włoskich na dobę, czyli około 30 gramów. Taką porcję rekomenduje między innymi American Heart Association, a w podobnym tonie wypowiada się także dr Mohammed Enayat, założyciel londyńskiej kliniki HUM2N.
Często zachęcam starszych pacjentów, by traktowali orzechy włoskie jako niezbędny element codziennej diety, wspierający sprawność wraz z wiekiem
- zaznacza Enayat, cytowany przez "The Telegraph". Jednak dobrodziejstw płynących z ich spożywania jest tak dużo, że nie sposób ich zamknąć w jednym zdaniu.
Po pierwsze - są doskonałym wsparciem dla mózgu. Dzięki zawartości kwasów omega-3 orzechy nazywane są pokarmem dla pamięci i koncentracji. Wystarczy spojrzeć na ich kształt, który przypomina ludzki mózg, by skojarzenie nasunęło się samo.
Kolejną zaletą jest działanie przeciwzapalne. Omega-3 i polifenole zawarte w orzechach potrafią wyciszać procesy zapalne w organizmie, które są podłożem wielu przewlekłych schorzeń. Ich regularne jedzenie może więc wspierać naturalne mechanizmy obronne.
Równie istotnie działają na jelita. Orzechy włoskie pełnią funkcję prebiotyku, czyli pożywki dla dobrych bakterii. W efekcie flora jelitowa staje się bogatsza, a to przekłada się na lepsze trawienie i odporność.
Choć orzechy są kaloryczne, potrafią pomóc w kontroli wagi. Dostarczają białka, błonnika i zdrowych tłuszczów, dzięki czemu sycą na długo i ograniczają chęć podjadania. To przykład produktu, który sprzyja równowadze, a nie dodatkowym cyferkom na wadze.
Na uwagę zasługuje również wpływ na gospodarkę cukrową. Orzechy poprawiają wrażliwość na insulinę, stabilizują poziom glukozy i wspierają profilaktykę cukrzycy typu 2.
Warto też wspomnieć o sercu i ciśnieniu krwi. Polifenole i arginina sprzyjają rozluźnieniu naczyń krwionośnych, co pomaga w utrzymaniu zdrowego ciśnienia. W dłuższej perspektywie to duży krok w stronę dobrej kondycji układu krążenia.
Jedzenie orzechów wiąże się także ze spowolnieniem procesów starzenia. Bogactwo antyoksydantów wspiera mitochondria i chroni komórki przed stresem oksydacyjnym. To naturalny sposób na zachowanie sprawności wraz z wiekiem.
Nie bez znaczenia jest też wpływ na zdrowie reprodukcyjne. Badania wskazują, że mogą one poprawiać parametry nasienia, wspierając płodność mężczyzn.
Na koniec pozostaje kwestia cholesterolu.Orzechy włoskie obniżają poziom LDL, czyli tak zwanego "złego" cholesterolu, a dodatkowo pomagają redukować trójglicerydy. Ma to zbawienny wpływ na serce.
Nic dziwnego, że włoska odmiana od wieków cieszy się opinią prawdziwego króla wśród orzechów. Jego wartości odżywcze i szerokie działanie na organizm trudno porównać z czymkolwiek innym. Powyższe korzyści pokazują, jak wiele można zyskać dzięki regularnemu sięganiu po tę przekąskę. Chrup więc na zdrowie.
Jak najszybciej obrać orzechy włoskie? Nie musisz się męczyć, by zdjąć łupinkę
Orzech włoski ma twardą skorupę, ale z odrobiną sprytu można się z nią rozprawić bez większego wysiłku. Najszybciej pójdzie z klasycznym dziadkiem do orzechów, ale jeśli akurat nie masz go w kuchennej szufladzie, niczym się nie przejmuj. Sprawdzi się też młotek owinięty w ściereczkę albo nawet mocny ściskacz do czosnku.
Dobrym patentem jest również gorąca kąpiel. Wystarczy zalać orzechy wrzątkiem i zostawić na kilkanaście minut, by łupina zmiękła i łatwiej pękała pod naciskiem. Ci, którzy wolą precyzyjne podejście, mogą skorzystać z nożyka. Należy włożyć go w naturalną szczelinę skorupy i delikatnie rozchylając połówki. Dzięki temu wydobędziesz całe, chrupiące jądra, bez większej walki z łupinką. Jak często sięgasz po orzechy włoskie? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.