Suszone grzyby to towar luksusowy. Kilogram potrafi kosztować fortunę

Suszone grzyby zawsze należały do kategorii drogich produktów. W tym roku niestety nie jest inaczej. Za kilogram trzeba w niektórych miejscach zapłacić nawet kilkaset złotych. Jeśli mamy możliwość, lepiej kupować u lokalnych sprzedawców, u których ceny są nieco niższe, niż w dużych sieciach handlowych.
Grzyby suszone (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Tegoroczny sezon grzybowy jest bardzo zmienny. W lipcu i na początku sierpnia w większości kraju trwał letni wysyp. "Sprzyjał mu długi, poprzedzający okres stosunkowo chłodnej i opadowej pogody. Taka, z niewielkimi przerwami, panowała od wiosny. Drugi letni wysyp został ucięty jak nożem powrotem (względnych) upałów w połowie miesiąca" - czytamy komentarz synoptyka grzybowego na stronie grzyby.pl. Kolejny, jesienny wysyp trudno na razie przewidzieć, choć ekspert prognozuje, że w tym roku może do niego dojść już we wrześniu, a nie jak zazwyczaj w październiku. Póki co z radaru grzybowego wynika, że grzybów nie ma prawie nigdzie, poza niektórymi obszarami na Pomorzu.

Zobacz wideo Mądra Babcia przygotowała puszysty omlet z grzybami. Dawno nie jedliśmy tak dobrego

Mniejsze zbiory mogą później przekładać się na mniejszą dostępność suszonych grzybów. To z kolei będzie oznaczało wzrost cen. Ci, którzy chodzą po lasach i sami zbierają grzyby, a później je suszą, będą w lepszej sytuacji. Ci, którzy tego z różnych powodów nie robią, będą musieli kupować je albo w sklepach, albo u lokalnych sprzedawców. A tanio nie jest. 

Ceny grzybów suszonych w sklepach. Za kilogram nawet 500 zł

Zacznijmy od sklepów. Tam suszone grzyby zazwyczaj sprzedawane są w niedużych torebkach. Ich cena oscyluje wokół kilku lub kilkunastu złotych (w zależności od producenta i wielkości opakowania), co na pierwszy rzut oka wydaje się korzystne. Dlatego trzeba zwracać uwagę na gramaturę. Suszone grzyby sprzedaje się w woreczkach, które ważą zwykle między 20 a 40 g, czasem 50. Nawet jeśli takie opakowanie kosztuje więc 8 czy 9 zł, to za 200 g będzie już znacznie więcej. 

Sprawdziliśmy ceny online w trzech dużych sieciach handlowych: Auchan, E.Leclerc i Kaufland. W tym drugim, póki co, z polskich grzybów leśnych dostępne są tylko podgrzybki w cenie 13,99 zł za 40 g, czyli 349,75 zł za kilogram. Nieco większy wybór jest w Auchan i Kauflandzie. Tam możemy kupić zarówno suszone podgrzybki, jak i borowiki oraz mieszanki (borowik szlachetny, podgrzybek brunatny, maślak zwyczajny albo pstry i koźlarz czerwony).

W Auchan ceny wahają się od 10,59 zł aż do 29,89 zł, przy czym są to różne gramatury. Pierwsza cena dotyczy opakowania o wadze 20 g, druga - 50 g. Jednak niezależnie od tego, które byśmy kupili, kilogram kosztowałby ponad 500 zł, a dokładnie 529,50 oraz 597,80 zł. A to i tak nie są najdroższe opcje. W Auchan dostępny jest borowik szlachetny krojony za 12,59 zł za 20 g, czyli 62,95 zł za 100 g i 629,50 zł za kg. W Kauflandzie jest nieco taniej. Suszone borowiki kosztują 9,29 zł za 20 g, co daje 309,67 zł/kg, a podgrzybki można kupić za 14,09 zł za 20 g, czyli 469,67 zł/kg. Oczywiście można dywagować, czy ktokolwiek potrzebuje aż kilograma suszonych grzybów, niemniej jednak nawet jeśli kupilibyśmy tylko 100 g i tak na same grzyby wydalibyśmy kilkadziesiąt złotych.

Ceny grzybów suszonych u sprzedawców. Jest taniej, ale nie tanio

Serwis strefaagro.pl sprawdził, jak przedstawiają się ceny suszonych grzybów na lokalnych bazarkach. Ceny podawane są zarówno za 100 g, jak i za kilogram, rzadko jednak przekraczają 300 zł/kg. Przykładowo w woj. podkarpackim za prawdziwki trzeba zapłacić 35 zł/100 g, za podgrzybki 28 zł, a za maślaki 27 zł.

Taniej jest w woj. pomorskim, gdzie kilogram prawdziwków kosztuje 270 zł, a podgrzybków 190 zł. Wybija się też jednak zdecydowanie najdroższa oferta za suszone kurki - 140 zł za 300 g. Inne przykładowe oferty to m.in. podgrzybki z mazowieckiego za 200 zł/kg, prawdziwki, podgrzybki i koźlarze za 25 zł/100 g z woj. dolnośląskiego czy mix grzybów za 200 zł/kg z warmińsko-mazurskiego.

Grzyby suszone na targowisku. Sprzedawca musi mieć atest

Należy pamiętać, że aby sprzedawać grzyby, zarówno świeże, jak i suszone, należy uzyskać odpowiedni atest. Jak czytamy na stronie sanepidu: Grzyby suszone dopuszcza się do obrotu lub produkcji przetworów grzybowych oraz środków spożywczych zawierających grzyby, jeżeli:

  • są jednego gatunku, w postaci całych owocników, kapeluszy lub krajanki,
  • zaczerwienie pierwotne nie przekracza 5 proc. masy całkowitej grzybów,
  • nie wykazują zapleśnienia oraz obecności szkodników,
  • zawilgocenie nie przekracza 12 proc. masy całkowitej grzybów.

Wzory atestów określa rozporządzenie Ministra Zdrowia. Atesty na grzyby świeże są wydawane przez klasyfikatora grzybów lub grzyboznawcę, natomiast atesty na grzyby suszone są wydawane przez grzyboznawcę.

- W przypadku grzybów oferowanych w sklepie w opakowaniach jednostkowych atest musiał być wydany na wcześniejszym etapie obrotu tym produktem. Natomiast w przypadku grzybów oferowanych na targowisku, bezpośrednio od osób zbierających grzyby, to sprzedający powinien mieć odpowiedni atest - tłumaczył w rozmowie z Haps.pl Marek Waszczewski, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Więcej o: