Tegoroczny sezon grzybowy jest bardzo zmienny. W lipcu i na początku sierpnia w większości kraju trwał letni wysyp. "Sprzyjał mu długi, poprzedzający okres stosunkowo chłodnej i opadowej pogody. Taka, z niewielkimi przerwami, panowała od wiosny. Drugi letni wysyp został ucięty jak nożem powrotem (względnych) upałów w połowie miesiąca" - czytamy komentarz synoptyka grzybowego na stronie grzyby.pl. Kolejny, jesienny wysyp trudno na razie przewidzieć, choć ekspert prognozuje, że w tym roku może do niego dojść już we wrześniu, a nie jak zazwyczaj w październiku. Póki co z radaru grzybowego wynika, że grzybów nie ma prawie nigdzie, poza niektórymi obszarami na Pomorzu.
Mniejsze zbiory mogą później przekładać się na mniejszą dostępność suszonych grzybów. To z kolei będzie oznaczało wzrost cen. Ci, którzy chodzą po lasach i sami zbierają grzyby, a później je suszą, będą w lepszej sytuacji. Ci, którzy tego z różnych powodów nie robią, będą musieli kupować je albo w sklepach, albo u lokalnych sprzedawców. A tanio nie jest.
Zacznijmy od sklepów. Tam suszone grzyby zazwyczaj sprzedawane są w niedużych torebkach. Ich cena oscyluje wokół kilku lub kilkunastu złotych (w zależności od producenta i wielkości opakowania), co na pierwszy rzut oka wydaje się korzystne. Dlatego trzeba zwracać uwagę na gramaturę. Suszone grzyby sprzedaje się w woreczkach, które ważą zwykle między 20 a 40 g, czasem 50. Nawet jeśli takie opakowanie kosztuje więc 8 czy 9 zł, to za 200 g będzie już znacznie więcej.
Sprawdziliśmy ceny online w trzech dużych sieciach handlowych: Auchan, E.Leclerc i Kaufland. W tym drugim, póki co, z polskich grzybów leśnych dostępne są tylko podgrzybki w cenie 13,99 zł za 40 g, czyli 349,75 zł za kilogram. Nieco większy wybór jest w Auchan i Kauflandzie. Tam możemy kupić zarówno suszone podgrzybki, jak i borowiki oraz mieszanki (borowik szlachetny, podgrzybek brunatny, maślak zwyczajny albo pstry i koźlarz czerwony).
W Auchan ceny wahają się od 10,59 zł aż do 29,89 zł, przy czym są to różne gramatury. Pierwsza cena dotyczy opakowania o wadze 20 g, druga - 50 g. Jednak niezależnie od tego, które byśmy kupili, kilogram kosztowałby ponad 500 zł, a dokładnie 529,50 oraz 597,80 zł. A to i tak nie są najdroższe opcje. W Auchan dostępny jest borowik szlachetny krojony za 12,59 zł za 20 g, czyli 62,95 zł za 100 g i 629,50 zł za kg. W Kauflandzie jest nieco taniej. Suszone borowiki kosztują 9,29 zł za 20 g, co daje 309,67 zł/kg, a podgrzybki można kupić za 14,09 zł za 20 g, czyli 469,67 zł/kg. Oczywiście można dywagować, czy ktokolwiek potrzebuje aż kilograma suszonych grzybów, niemniej jednak nawet jeśli kupilibyśmy tylko 100 g i tak na same grzyby wydalibyśmy kilkadziesiąt złotych.
Serwis strefaagro.pl sprawdził, jak przedstawiają się ceny suszonych grzybów na lokalnych bazarkach. Ceny podawane są zarówno za 100 g, jak i za kilogram, rzadko jednak przekraczają 300 zł/kg. Przykładowo w woj. podkarpackim za prawdziwki trzeba zapłacić 35 zł/100 g, za podgrzybki 28 zł, a za maślaki 27 zł.
Taniej jest w woj. pomorskim, gdzie kilogram prawdziwków kosztuje 270 zł, a podgrzybków 190 zł. Wybija się też jednak zdecydowanie najdroższa oferta za suszone kurki - 140 zł za 300 g. Inne przykładowe oferty to m.in. podgrzybki z mazowieckiego za 200 zł/kg, prawdziwki, podgrzybki i koźlarze za 25 zł/100 g z woj. dolnośląskiego czy mix grzybów za 200 zł/kg z warmińsko-mazurskiego.
Należy pamiętać, że aby sprzedawać grzyby, zarówno świeże, jak i suszone, należy uzyskać odpowiedni atest. Jak czytamy na stronie sanepidu: Grzyby suszone dopuszcza się do obrotu lub produkcji przetworów grzybowych oraz środków spożywczych zawierających grzyby, jeżeli:
Wzory atestów określa rozporządzenie Ministra Zdrowia. Atesty na grzyby świeże są wydawane przez klasyfikatora grzybów lub grzyboznawcę, natomiast atesty na grzyby suszone są wydawane przez grzyboznawcę.
- W przypadku grzybów oferowanych w sklepie w opakowaniach jednostkowych atest musiał być wydany na wcześniejszym etapie obrotu tym produktem. Natomiast w przypadku grzybów oferowanych na targowisku, bezpośrednio od osób zbierających grzyby, to sprzedający powinien mieć odpowiedni atest - tłumaczył w rozmowie z Haps.pl Marek Waszczewski, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego.